olanik
30.10.08, 21:02
Mój ośmiomiesięczny synek bardzo źle śpi w nocy, a właściwie nie śpi...
Zasypia przed dwudziestą bez żadnych problemów, jednak śpi dobrze tylko przez
pierwszą godzinę. Potem budzi się z płaczem co pół godziny i tak przez całą
noc. w nocy wstaje też ok drugiej i nie śpi dobrą godzinę, a następnie pobudka
pomiędzy piątą, szóstą rano.
Nie wiem skąd ten płacz, w ciągu dnia śpi ładnie nie budzi się z płaczem
jednak w nocy już nie daję rady... Mam wrażenie jakby czegoś się bał, może to
złe sny, jak pomóc maleństwu. Dodam, że maluszek jest zdrowy i dostaje porcję
mleczka jeszcze o 23. Pomóżcie bo noce są dla mnie koszmarem i w ciągu dnia
funkcjonuję jak robot na baterie, któremu niedługo skończy się zasilanie :)