pingwinek13
31.10.08, 17:01
Dziewczyny mam taki problem z moim synkiem: otóż jeśli ktoś
przychodzi do maszego domu (oprócz mojego brata z żoną i mojej mamy
z tatą) wypycha i próbuje zamknąć drzwi, oczywiście krzyczy - potem
się uspokaja jak ta osoba trochę pobędzie w mieszkaniu. Tak samo na
spacerze jeśli ktoś nas zaczepi lub poda mu cześć piszczy i krzyczy.
Nawet jeśli spotkam koleżankę i rozmawiam z nią lub kawałek idziemy
razem on ją odpycha i piszczy! Męczy mnie to strasznie bo nie mogę z
nikim go zostawić żeby coś załatwić czy zwyczajnie odpocząć (oprócz
tych 4 osób które wymieniłam) Oczywiście jest mi zwyczajnie wstyd
jeśli odpycha inne osoby ( szczególnie te bliskie).Pomóżcie!