2,5 latek nikogo nie akceptuje-pomocy!

31.10.08, 17:01
Dziewczyny mam taki problem z moim synkiem: otóż jeśli ktoś
przychodzi do maszego domu (oprócz mojego brata z żoną i mojej mamy
z tatą) wypycha i próbuje zamknąć drzwi, oczywiście krzyczy - potem
się uspokaja jak ta osoba trochę pobędzie w mieszkaniu. Tak samo na
spacerze jeśli ktoś nas zaczepi lub poda mu cześć piszczy i krzyczy.
Nawet jeśli spotkam koleżankę i rozmawiam z nią lub kawałek idziemy
razem on ją odpycha i piszczy! Męczy mnie to strasznie bo nie mogę z
nikim go zostawić żeby coś załatwić czy zwyczajnie odpocząć (oprócz
tych 4 osób które wymieniłam) Oczywiście jest mi zwyczajnie wstyd
jeśli odpycha inne osoby ( szczególnie te bliskie).Pomóżcie!
    • mskaiq Re: 2,5 latek nikogo nie akceptuje-pomocy! 01.11.08, 12:37
      Dziecko boi sie obcych ludzi, strach przynosi reakcje w postaci
      krzyku i pisku. Kiedy nic sie nie dzieje, dziecko nie czuje sie
      zagrozone wtedy ten strach slabnie i dziecko sie uspokaja.
      Twoj synek musi spotykac jak najwiecej ludzi, musi sie nauczyc ze
      ludzie nie sa zagrozeniem, ze moze byc fajnie kiedy ktos przychodzi.
      Nie ma co sie wstydzic ze dziecko odpycha inne osoby, lepiej
      rozumiec dlaczego to robi i jak mu pomoc.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • gonia.pl Re: 2,5 latek nikogo nie akceptuje-pomocy! 03.11.08, 14:02
      Mój synek ma 2,8 miesięcy,kiedyś miałam z nim taki sam problem,na
      spacerze z nikim nie mogłam se zatrzymać choćby na krótką rozmowę,w
      tej chwili to minęło jest dość śmiały w stosunku do obcych.Nadal
      jednak mogę z nim odwiedzć tylko moich rodziców i siostrę,jak chcemy
      pójść do kogoś innego zaczyna się histeria.To bardzo denerwujące
      zachowanie,ale cóż trzeba chyba odczekać,aż samo minie:))
      • pingwinek13 Re: 2,5 latek nikogo nie akceptuje-pomocy! 04.11.08, 10:45
        bardzo mnie pocieszyłaś dzięki! Masz rację chyba trzeba przede
        wszystkim przeczekać no i starać się tłumaczyć:) Pozdrawiam
Pełna wersja