mamus-ia111
01.11.08, 11:55
Witajcie!
Mieszkamy z dwojka dzieci u tesciow.Niestety mamy jeden pokoj,wspolna
kuchnie,lazienka itd.Ale nie w tym rzecz.
Moja mala ma 4miesiace.Ma caly czas nawracajace plesniawki...nienawidze jak
ktos caluje ja w usta,a dziadek robi to nagminnie.Nie wytrzymalam wkoncu i
poprosilam ladnie,bez nerwow,zeby jej nie calowac.Tesciu oburzyl sie
strasznie.Zaczal mi mowic,ze wymyslam,ze calowac zabraniam,ze pani doktor
ktora mi udzielila takiej rady jest bglupia itd.Na koniez skwitowal,ze ja nie
caluje mojego dziecka ,bo go nie kocham...Zrobilo mi sie przykro,ale machnelam
reka.
Prosz edoradzcie obiektywnie,czy ja jestem przewrazliwiona,czy mam prawo
decydowac o moim dziecku.Pozdawiam goraco.Kasia