mamus-ia111
01.11.08, 12:02
Moj syn 4latka chodzi do przedszkola.Na poczatku byl placz,teraz jest lepiej...
Kiedys zobaczylam na jego raczce ugryzienie.Zapytalam pani jak do tego
doszlo.Powiedziala ,ze Oskar gryzie sie sam z nerwow!!!Zdziwilam si ,bo nigry
tego nie robi.Minal tydzien,moj Oskar ma straszne ugryzienie na
policzku(myslalam ,ze pani powie mi,ze znowu sam sie ugryzl).Pani
przeprosila,powiedziala,ze zrobil to jej syn Ksawery(dodam,ze ma 3latka,chodzi
do grupy 4latkow i jego mama jest wychowawczynia).Obiecala,ze wiecej sie to
nie zdazy.Za kila dni znowu ugryzienie w policzek,wczoraj ugryzienie do krwi w
reke...Nie iwem co robic,jak sie zachowac.Moze poprostu nic nie
reagowc?Doradzcie prosze.