Nie chce prezentów mówi trzyletnia dziewczynka :(

03.11.08, 11:59
Witam serdecznie, nasza córeczka teraz w listopadzie skończy właśnie trzy latka. Problem jaki z nią mamy jest dla nas rodziców niezrozumiały i nie wiemy jak też sobie z nim poradzić. Kincia jast wesołą dziewczynką. Czasami zdarzają się jej jakieś wpadki względem swego zachowania ale daje się to opanować. jakieś złostki kiedy nie moze sobie z czymś poradzić, czasami jesli chce zwrócić naszą uwagę lub jesli jej na coś nie pozwolimy krzyknie ale widząc naszą bezaprobatę i brak zainteresowania,przeprasza. Ten większy problem to sprawa prezentów. Kincia jak ktoś przynosi jej prezent często nie chce go przyjąć.ostatnio tata przyniósł gatetki z pracy takie dla dziewczynek. Kincia odrazu jeszcze ich nie widząc powiedziała brzydkim tonem ,że ich nie chce. Zrobiło nam się przykro a najbardziej tatusiowi.Postanowilismy z mężem oddać te dwie gazetki do szkoły dla innych dziewczynek.Kiedy Kincia to usłyszała zaczęła strasznie płakać i mówić ,że chce ten,,upominek". ale my już postanowiliśmy bo to nie była pierwsza taka sytuacja.Wszystko to działo się wieczorem wiec przeprosiny wypadły dopiero na drugi dzien ale mimo tego nie daliśy jej tych gazet. wytłumaczyliśmy jej, że jeżeli bedzie tak mowić to sprawi komuś przykrość bo ktoś dajac jej prezent cieszy sie i tego samego oczekuje od niej samej. powiedzielismy jej również, że kiedy cos dostajemy to należy przyjąć podarunek i podziekować.Jak już wspomiałam to nie był pierwszy raz. sytuacje takie miały już miejsce kiedy to np. babcia przyniosła kolorowanke czy wujek tata chrzestny przyjechał w odwiedziny czy nawet na dzien dziecka Kiedy Kincia otrzymała wózek,na który wcześniej bardzo czekała ( lulała lelę w koszyku w pudełku a nawet wózkiem była suszarka do bielizny)Martwi nas ta cała sytuacja bo zbliżają się jej urodzinki i napewno my rodzice czy dziadkowie i bliscy chcieliby obdaroać ja urodzinowymi upominkami a tu takie cyrki z tym wszystkim. Niezawsze tak jest ale czesciej niż rzadziej. poprostu głupio Nam rodzicą bo ktoś pomyśli że ją nie wychowalismy a przecież słowa proszę, dziękuję, przepraszam nie są nam obce i korzystamy z nich na codzien w róznych sytuacjach

Rozpisałam się ale nie dało się krócej.pozdrawiam i czekamy z mężem na poradę
Pełna wersja