olanik
03.11.08, 12:25
Wiem, że pewnie powiecie, że to moja wina bo sama nauczyłam...ale jak nie
kołysać noworodka. Teraz mój synek ma osiem miesięcy i też trzeba go kołysać w
ciągu dnia do spania, czasem trwa to nawet godzinę...
Wieczorem zasypia pięknie sam w łóżeczku, przytulony do misia z pozytywką :)
Próbowałam w ten sam sposób nauczyć maluszka zasypiania w dzień, jednak bez
skutku. Dla mnie to nie problem bo ja potrafię uspać go w ciągu kilku minut,
gorzej z mężem on kołysze kołysze i tak z godzinę :) Problem w tym, że wracam
niedługo do pracy i boję się, że babcie będą miały przez to kupę roboty. A
może maluszek jest jeszcze za mały i powinien jak najbardziej być kołysany, co
poradzicie...