Gość: Mama rozbójnika :)
IP: *.wroclaw.mm.pl
04.11.08, 19:58
witam! mój synek sokńczył 20 miesięcy. do tej pory nie sprawiał prawie żadnych
kłopotów wychowawczych, był bardzo grzeczny, posłuchany, zawsze robił o co go
prosiliśmy(podaj ksiązeczkę, sprzątnij kloci - zawsze po zabawach sprzątaliśmy
wspólnie, potem to był nawyk u niego). od dwóch tygodni synek zmienił się nie
do pozania - zrobił się złośliwy, krzyczy "NIE" na jakikilwiek zwrot w
stosunku do niego, zaczął rzucać zabawkami (to dość nieznośne jak dla mnie, bo
popsuł już spory swój zabawkowy dorobek), robi na złość......co sie stało z
moim aniołkiem?!?! jak z tym sobie radzić, bo ani tłumaczenia, ani klapsy w
pupe, po łapkach (prosze o łagodny wymiar kary!) nie pomagają...jak długo może
jeszcze trwać taki bunt? z góry dziękuję za wszelkie rady!