Dziwny i trudny problem.....

IP: *.eranet.pl 07.11.08, 20:19
Witam,
mam trzyletnią córeczkę. Jestem jeszcze na urlopie wychowawczym i
Natalka jest cały czas ze mną w domu. Do przedszkola idzie od
09.2009. Od ponad roku zaprowadzam ją na różne zajęcia dla małych
dzieci. Najpierw uczestniczyłam razem z nią w zajęcicach. Potem ku
memu zdziwieniu córcia zaczela zostawac na nich sama a ja
przychodziłam po skończonych zajęciach. Od dwóch tygodni sytuacja
się odwróciła, Natka płacze i alb nie chce tam wchodzić albo chce
abym była razem z nią. Zastanawiałam się aki może być powód, czy
może coś ją przestraszyło. ale dziewczynka w domu bawi się
naśladując Panią z zajęć, odtwarza zabawy poznane tam i chętnie
idzie na zajęcia problem zaczyna się tuż przed zajęciami. Wtedy jest
płacz, przytulanie itp. Co mam robić w takiej sytuacji? jak się
zachować? Trwa to już od jakiś 3 tygoni (zajęcia są dwa razy w tyg)
Dodam jeszcze, że od jakiegoś czasu także mała przybiega do mnie w
nocy i chce ze mną spać. Zawsze odprowadzam ją spowrotem do łóżka
ale za kilka minut znów przybiega i tam sobie chodzimy ze dwie
godziny.... Nie wiem co robić??? wczesniej zawsze spała sama w swoim
pokoju.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Dziwny i trudny problem..... 08.11.08, 23:18
      Witam
      Oczywiście, że mogło się wydarzyć coś, co spowodowało takie
      zachowanie. Ale trudno będzie, ustalić co to było. Warto porozmawiać
      z osobą prowadzącą zajęcia i prześledzić ostatnie tygodnie – może w
      Waszym życiu nastąpiła jakaś zmiana. Córcia ewidentnie potrzebuje
      pewności, że mama jest obok. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem
      będzie upewnienie jej o tym i spokojne poczekanie na moment, kiedy
      będzie gotowa na nowo to przyjąć.
      Najczęściej jest tak, że kiedy rodzic bardo chce by dziecko
      akceptowało jego nieobecność to maluch reaguje wręcz przeciwnie.
      Myślę, że potrzeba troszkę czasu by sytuacja wróciła do poprzedniego
      stanu.
      A w domu warto z Natką bawić się w „przedszkolne” zabawy, opowiadać
      sobie o tym, co było na zajęciach.
      E U-Z

      P.S.
      A może usłyszała o tym, że w prawdziwym przedszkolu będzie musiała
      zostawać sama?
Pełna wersja