mama jest brzydka, chce do taty i odwrotnie .....

11.11.08, 00:07
jak postepowac z prawie trzylatkiem(w styczniu konczy 3 lata)?

od początku pracuję nad tym, aby syn wracał się przytulić do tego z nas (czyli mnie i męża), które mu zabroniło jakiejs atrakcyjnej dla niego rzeczy... ale niestety jak synek jest zły na mame toidzie do taty a jak jest żly na tate to idzie do mnie...

kolezanka poradzila mi abym nie pozwolila dosiebo podejsc tylko nakazala powrot do taty i podobnie tata... u niej to działa ...

ja spróbowałam i ... wystraszylam się tego ze dziecko nadal nie bedzie przychodzilo sie przytulic i mowic ze jest mu smutno

od dłuższego czasu tlumacze mu:

jak Ci jest smutno to przyjdź do mamy a nie rzucaj zabawek i nie bij siostry i nie krzycz tylko sie przytul i powiedz o tym)...

dopiero kilka razy udalo misie skutecznie przypomniec o tym dziecku aby tak robilo kiedy jest mu smutno ... udaje mi sie to raz na kilka dni kiedy mam po kilka awantur dziennie

jak dzialać aby syn wracal do tego samego rodzica i aby nie czul sie odrzucony?

pozdrawiam

Agata
    • kag73 Re: mama jest brzydka, chce do taty i odwrotnie . 11.11.08, 09:14
      Nie wiem uwazam takie wymagania za mala przesade. Dziecko ma niecale 3 latka. Uwazam, ze nie jest to az taka nienormalna sytuacja, Ty mu dalas "popalic", szuka pociechy u taty i odwrotnie. Nie widze w tym nic zlego. Moim zdaniem wazne jest, zeby te pocieche u tego drugiego znalazl, zeby nie mial wrazenia, "wszyscy sa przeciwko mnie". Na pewno po paru minutach kiedy sie juz uspokoi i wyplacze, mozna sprobowac drugiego podejscia, wtedy na pewno przytuli sie i do Ciebie. Wazne, zeby dziecko jak juz "przyjdzie do siebie" czulo i mialo pewnosc, ze nie zostalo odrzucone i ze nadal je kochasz, bo ono kocha Cie na 100%.
      Przy calej milosci, mysle, ze i doroslemu trudno po klotni przytulac sie do tego, ktory go wlasnie "zgnoil".
      Dzieci sa rozne, co funkcjonuje u Twojej kolezanki, nie musi funkcjonowac u Ciebie.
      Mozesz sprobowac natchmiast przytulac, ale chyba raczej powinno to wyjsc od Ciebie, nie od dziecka, ktore w tym momencie jest zajete walczeniem z rozczarowniem, zloscia, smutkiem. Jezeli dziecko w pierwszym momencie nie chce, trzeba to zaakceptowac. W koncu taki maluch dopiero sie uczy radzenia sobie ze swoimi emocjami.
Pełna wersja