iglonus
14.11.08, 07:50
Witam! Córka ma 1,5 roku i od ok. 3 miesięcy sadzamy ją na nocnik.
Zaczęłam dość wcześnie, bo mała ma problemy z robieniem kupki i na
nocnik jej jest dużo łatwiej, bo nic jej nie blokuje. To dobrze
kontroluje, jak chce to woła i nie pamiętam, kiedy ostatnio zrobiła
kupkę do pieluchy. A siusiu jak to siusiu, trochę wcześnie na
kontrolę i wstrzymywanie i bynajmniej tego nie wymagam. Sadzam ją po
spaniu, po jedzeniu i piciu, ew. raz na 1,5 godziny i wie, że ma
zrobić, bo zawsze się o to stara, no chyba, że własnie chwilę
wcześniej zrobiła w pieluchę.
A chodzi o załatwianie się poranne w tygodniu, kiedy wcześnie
wstaje, lubi sobie poleżeć, a my spieszymy się do żłobka i pracy.
Jak ona tak leży, to zdąży się załatwić w pieluszkę, a wcześniej nie
chce wstawać, bo jest płacz. I teraz nie wiem, co robić. Czy starać
się na siłę ją wyciągać, by zdążyła zrobić siusiu na nocnik, ale
wtedy będzie płakać i boję się, że nic nie zrobi, czy mam poranne
siusianie odpuszczać i pozwolić na pieluszkę. Nie chcę jej zrazić,
ale z drugiej strony chcę być konsekwentna w nauce. Co lepsze? Będę
bardzo wdzięczna za opinię.