gabcio_1
14.11.08, 11:59
Chciałabym poruszyć sprawę zawodów na 'kto pierwszy". Moja córka ma
5 lat, chodzi do przedszkola od 3 roku, uwielbia przedszkole. Od
dłuższego czasu, w domu, córka zawsze i we wszystkim chce być
pierwsza. Pierwsza musi założyć buty kiedy wychodzimy na spacer,
pierwsza musi zjeść obiad, wymyć zęby, itp. Jeśli ktoś z nas (tata
lub mama) wyprzedzimy ją zaczyna sie płacz i złość, że ona nigdy nie
będzie pierwsza, że mamy poczekać aż założy pierwsza buty itp.
Staram się tłumaczyć córce, że nie ma znaczenia czy jest pierwsza,
ważne żeby zrobiła to sama i dobrze, że jesli nie jest pierwsza to
nie znaczy że jest gorsza itp, ale to nie bardzo działa, a dla nas
to jest bardzo męczące, poza tym nie chce żeby się uczyła że
bedziemy robić rzeczy pod jej dyktando. Mąż od razu krzyczy w takiej
sytuacji i ją strofuje, ja staram się spokojnie wytłumaczyć, tylko
że tłumaczenie nie bardzo działa.
Dodam, że córka jest grzecznym dzieckiem i nie sprawia problemów
wychowawczych. Czy mamy poprostu przeczekać, może to minie? Wiem, że
Pani w przedszkolu organizuje takie konkursy dość często.
Będę wdzięczna za jakąś radę.
Gabriela