Gość: kejt
IP: *.telpol.net.pl
14.11.08, 14:28
Syn ma prawie 4 lata. Trafiliśmy do psychologa (ataki agresji
werbalnej i fizycznej, skierowana najczęściej na mnie). Pani orzekła
dysharmonię w rozwoju i wysyła do neurologa i na eeg.
Synek jest bardzo inteligentny, czyta, ma wiele zainteresowań, mówi
czysto, dużo, bezbłędnie.
Od noworodka maleńko spał, dużo krzyczał, kolki, alergia,
rehabilitacja ruchowa, kardiolog, neurolog, poradnia wad rozwoju,
okulista itd.
Zaparcia nawykowe na tle psychogennym.
Ma wiele cech adhd (nie usiedzi, nie czeka na swą kolej, gubi
rzeczy, nie pamięta np. słuchowisk, biega, skacze, niemal bez
przerwy. No i wspomniane ataki furii, trwające czasem i dwie
godziny.
Szukam diagnozy. I pomocy.
Drobne sytuacje ignorujemy. Poważne - najpierw próba odwrócenia
uwagi. Potem rozładowania energii (np. kopanie murku, skakanie,
chowanie złości, włączanie czerwonego światła itp.). Jeśli rozkręcił
się na całego - holding (ten pozwolił skrócić atak do ok. 30 minut).
Panie w przedszkolu dużo się żaliły (przeszkadza, wierci się,
leżakować nie chce, robi złe miny, krzyczy).
Dla mnie jest ok, dopóki nie robi krzywdy...
Rozmawiamy dużo, poświęcam mu sporo czasu (wychowawczy).
Nie stosujemy w domu przemocy w żadnym wydaniu. Nie używamy bicia,
wulgaryzmów. Nasz syn to robi....
Jak Mu pomóc..? Jak pomóc się uspokoić?
Dziękuję za ew. pomoc........