Gość: juska
IP: *.miechow.com
18.11.08, 00:12
Mam problem, gdyż mój Starszy 4-letni syn zachowuje się złośliwie w stosunku
do maleńkiego brata (5 mc). Kiedy Młodszy się urodził Starszy był nim
zachwycony. Od jakichś 2 miesięcy już nie dajemy rady bo Starszy zachowuje się
karygodnie - szarpie Młodszego, przyciska, kładzie się na nim - jestem
przerażona, że coś mu zrobi złego. Staram
się być przy nich cały czas, patrzę na nich prawie non stop ale czasem muszę
się obrócić a Starszy tylko na to czeka i od razu przystępuje do akcji.
Co dziwne Młodszy rzadko reaguje na to płaczem - to raczej ja drżę jak widzę z
jaką siłą Starszy np.szarpie go za ręce czy nogi (nawet wtedy gdy np. trzymam
go na rękach). Nic nie pomaga - ani prośby ani groźby, ani milion razy
powtarzane tłumaczenia.
Dodam jeszcze tylko, że według mnie nie wynika to z naszego braku
zainteresowania Starszym, bo poświęcamy mu od samego początku naprawdę dużo
uwagi (naczytałam się poradników) i staramy organizować jakieś ciekawe
zajęcia. Może przedobrzyliśmy
tak bardzo się na nim koncentrując? czy ktoś miał podobny problem bo ja już
nie daję rady...