dyszka222
18.11.08, 07:23
Problem zaczął się ok. dwóch misięcy temu, kiedy po godzinnym
spaniu budził się z wielkim rykiem. Nie wiedziałam co się dzieje i
dwie noce brałam go do nas do łóżka. Efekt jest taki, że mały po
paru godzinach snu w swoim łóżeczku budzi się, wiesza mi się na
szyji i muszę go zabrać do nas do łóżka. Dziwne jest to, że sam
zasypia w łóżeczku, bez mojej obecnośći. Bardzo chcę go oduczyć
spania z nami, kupiliśmy dla niego łózko i nie wiem jak do tego sie
zabrać. Czy ma płakać a my musimy to przeczekać, czy może siedzieć
koło niego w nocy? Póki co zmieniliśmy nianię, więc troche poczekam
z tym "odwykiem", ale nie mam pomysłu. A ha i jeszcze jedno, nadal
do spania dajemy mu smoczek, może to też przyczynia się do tego, że
przebudza sie w nocy i wtedy od razu chce do nas. Prosze o
podpowiedź