Problem nocy

18.11.08, 07:23
Problem zaczął się ok. dwóch misięcy temu, kiedy po godzinnym
spaniu budził się z wielkim rykiem. Nie wiedziałam co się dzieje i
dwie noce brałam go do nas do łóżka. Efekt jest taki, że mały po
paru godzinach snu w swoim łóżeczku budzi się, wiesza mi się na
szyji i muszę go zabrać do nas do łóżka. Dziwne jest to, że sam
zasypia w łóżeczku, bez mojej obecnośći. Bardzo chcę go oduczyć
spania z nami, kupiliśmy dla niego łózko i nie wiem jak do tego sie
zabrać. Czy ma płakać a my musimy to przeczekać, czy może siedzieć
koło niego w nocy? Póki co zmieniliśmy nianię, więc troche poczekam
z tym "odwykiem", ale nie mam pomysłu. A ha i jeszcze jedno, nadal
do spania dajemy mu smoczek, może to też przyczynia się do tego, że
przebudza sie w nocy i wtedy od razu chce do nas. Prosze o
podpowiedź
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Problem nocy 18.11.08, 22:40
      Witam
      - to dobry pomysł by poczekać z kolejną zmianą.
      - ja jestem zwolenniczką odprowadzania dziecka w nocy do łóżka ale
      metody z przeczekaniem płaczu bywają skuteczne (znajdzie Pani wiele
      opinii i porad innych mam na temat tej metody)
      - czy maluszek jest w stanie samemu odszukać smoczek w nocy?
      - w jakim wieku jest dziecko?
      E u-Z
      • dyszka222 Re: Problem nocy 19.11.08, 07:11
        Synek ma 1,5 roku a ze smoczkiem, to róznie, może jak włożę mu dwa?
        A metoda z płaczem rzeczywiście działa, bo jak miał moment kiedy nie
        chciał sam zasypiać to wchodziałam do pokoju po 1,3,5 minutach i po
        paru dniach nie było problemu.
        • ewa.ulrich-zaleska Re: Problem nocy 21.11.08, 20:32
          W takim razie proszę zastosować metodę bliższą Pani sercu,
          pamiętając by dać dziecku czas na zaakceptowanie zmiany i trzymać
          się jej w miarę konsekwentnie.
          Jeśli chodzi o spanie dzieci ja jestem zwolenniczą podejścia które
          jest najbliższe potrzebom i oczekiwaniom całej rodziny. Nie
          wszystkie mamy lubią spać z dziećmi (inne wręcz przeciwnie), nie
          wszystkie są w stanie wytrzymać płacz maluszka itd…… decyzja należy
          do Was.
          - smoczek na pewno nie ułatwi zadania – jeśli zaginie w nocy to
          synek będzie was wołał na pomoc w poszukiwaniu
          - proszę poczytać na forum – mamy wiele razy wypowiadały się na
          temat skuteczności różnych metod nauki samodzielnego zasypiania
          E U-Z

Pełna wersja