haja987
18.11.08, 09:09
Witam serdecznie.
Mój 7 letni syn rozpoczął w tym roku naukę w 1 klasie. W tamtym roku
uczęszczał do zerówki szkolnej. Wg opinii nauczycielki jest dzieckiem mądrym,
aktywnie uczestniczącym w lekcjach, lubianym przez kolegów. Nie ma żadnych
problemów z nauką.
Cała klasa uczestniczy w programie BANK SUKCESÓW - polegającej na gromadzeniu
punktów za zachowania pozytywne, dobre wyniki w nauce. Ostatnio
zaobserwowałam, że syn bardzo przeżywa uczestnictwo w tej grze - objawia się
to przede wszystkim problemami z żołądkiem(bóle, wymioty poranne, wczesne
budzenie...)Ostatnio wychowawczyni nagrodziła mojego syna tym, że pozwoliła mu
pisać piórem a nie ołówkiem....cały dzień po powrocie ze szkoły bardzo cieszył
się z tego ...ale już w nocy zaczął się ból brzucha, a rano intensywne wymioty
nie pozwoliły mu pójść do szkoły. Tłumaczę synowi, że nie ma się czym
denerwować, że jest dobrym i lubianym przez kolegów chłopcem. Jestem po
rozmowie z wychowawczynią. Twierdzi że syn nie ma żadnych problemów z nauką.
Więc gdzie tkwi problem? Nadmienię, że nigdy nie wywieram na dziecku żadnej
presji związanej z nauką, staram się na niego nie krzyczeć, o biciu nie ma
wogóle mowy. Gdzie udać się z dzieckiem? Do pediatry czy do psychologa
szkolnego. Czy leczyć najpierw objawy somatyczne czy zacząć terapię
psychologiczną.
Proszę o radę.