nika_6
18.11.08, 13:26
od niedawna moj synek jak czagos mu nie wolno nie pozwole zaczyna
krzyczec, ale tak sie wydziera ze bebenki mi pekaja jakby ktos go
bil a nawet gorzej...po czym bierze jakas rzecz i rzuca jak mu nie
pozwole zaczyna sie od nowa i tak caly dzien...jak reagowac na krzyk
czy dobra metoda jest wyjsc z pokoju i poczekac...w sklepie to samo
cos nie ma dostaje ataku krzyku