Gość: Artur
IP: *.chello.pl
20.11.08, 21:10
Dzień dobry
mam mały problem z moim 1,5 -rocznym synkiem Adasiem. Od 3 dni oglądamy razem bajkę "Dobranocny ogród". Adaś lubi oglądać bajkę i jest nią bardzo zainteresowany. Bajka zaczyna się i kończy w ten sposób, że jeden z bohaterów o imieniu Iggle Piggle kładzie się spać w łódeczce i odpływa. Dziś jak Adaś to zobaczył to bardzo się rozpłakał i powtarzał "Igi Pigi nie ma". To samo się powtórzyło pod koniec bajki. Trudno go było uspokoić. Potem przez dłuższu czas podczas zabawy powtarzał sam do siebie "Igi Pigi śpi". Zastanawiam się, co zrobić. Nie chcę rezygnować z tej bajki, bo sam lubię ją oglądać... Mam 3 możliwości: 1. Zrezygnować z bajki 2. Ocenzurować bajkę usuwając początek i koniec (wydaje mi się, że bajka niestety straci na tym trochę uroku) 3. Przekonać Adasia, żeby się nie martwił i nie płakał i oglądać całość. To może być trudne, bo Adaś nie mówi jeszcze dostatecznie dobrze, żeby powiedzieć, co konkretnie go tak zmartwiło albo zrozumieć moje tłumaczenie. Mogę prosić o Wasze pomysły co z tym zrobić?
Swoją drogą słuchałem komentarz twórców bajki mówiących o tym, że taki początek i zakończenie ma uspokoić dziecko.
Pozdrawiam, Artur