olusia25
20.11.08, 22:09
Witam
Jestem mamą 3 letniej dziewczynki,która do niedawna była wzorem
dziecka.
We wrześniu zaczęła się jej "przygoda" z przedszkolem a prawie
jednocześnie z tym wydarzeniem koszmar w naszym domu. od dwóch
miesięcy trudno z nią wytrzymać.Na początku składaliśmy wszystko na
kark pójścia do przedszkola,ciężkiego dla niej okresu aklimatyzacji
itd.Teraz jednak lubi przedszkole, super się tam czuje,ma wiele
koleżanek i kolegów, Panie ją chwalą za to sytuacja w domu stała się
nie do opanowania-Ataki szału i histerii .Bywa
że Julia jet wręcz idealna ale czasem....W ciągu dnia wszystko jest
na "nie",mała chce być we wszystkim samodzielna i mieć ostatnie
zdanie w każdej sprawie.Histerie-jak w każdym podobnym przypadku
rozpętują się bez powodu albo z błahych tzn.chce lub nie chce się
ubrać, chce lub nie chce przykryć kołdrą itd.Próbowaliśmy już
wszystkich metod:prośbą,groźbą i tłumaczeniem.wychodzimy z pokoju w
którym Julcia szaleje,pozostawiając ją tam na 3 minuty,ona wtedy
wrzeszczy jeszcze bardziej.Woła"chcę przeprosić" itd, kiedy wracamy
po 3 minutach teatrzyk trwa nadal albo jest jeszcze większy,więc
jest następne 3 minuty i następne,wychodzimy a szał trwa dalej aż
się zmęczy i da się "zagadać" na inny temat.Akcja trwa czasem do 2
godzin.Najgorzej jest nocą kiedy budzi się krzycząc i kopiąc
nogami,odpycha nas i histeryzuje przez godzinę.
Jesteśmy totalnie zmęczenie,absolutnie bezradni i oszołomieni całą
sytuacją.Julia jest jedynaczką,poświęcamy jej maksymalnie dużo
czasu,więc skąd to nagłe zachowanie?
POMOCY!!!!Czy ktoś ma lub miał podobny problem z dzieckiem???Jak
reagować,co robić???czy takie zachowanie po prostu mija czy szukać
gdzieś pomocy???