regularna histeria

23.11.08, 16:00
Mój 16-sto miesięczny synek do tej pory jadł dużo i chętnie. Od
kilku dni pierwszą porcję trzeba mu wmusić nieomal siłą, potem je
bez problemu. Dziś za nic nie chciał zjeść obiadku, swoich
ulubionych ziemniaczków, dostał reguralnej histeri. Nie dał się
karmić, nie chciał jeść sam. Ale jak odstawiłam talerz poza jego
zasięg to zaraz "daj". Ale jeść nie jadł. Potem wypił mleko. I to
jedyne co zjadł dzisiaj. A jest 16. Normalnie do tej godziny miał za
sobą dwie porcje mleka, obiad i owoce. Skąd ta nagła niecheć do
jedzenia i napady histeri u spokojnego i pogodnego dotąd dziecka?

pozdrawiam
    • ewa.ulrich-zaleska Re: regularna histeria 25.11.08, 21:22
      Witam
      Maluch sprawdza granice i grunt to reagować spokojem.
      Prawdopodobnie „wmuszanie” pierwszej porcji doprowadziło do tego, że
      tak konsekwentnie odmawia jedzenia. Proszę spróbować w momencie gdy
      jest głodny postawić przed nim obiadek i od razu zaproponować, że
      będzie jadł sam (a jeśli na to pozwoli to delikatnie podkarmiać go).
      Proszę dać znać jak zareagował?
      E u-Z
      • trudno_tak Re: regularna histeria 26.11.08, 11:15
        dziękuję za odpowiedź.
        Postawienie przed nim miseczki z jedzeniem poskutkowało ścieraniem
        zawartości z podłog i okolicznych sprzętów ;). Odepchnął ją od
        siebie i oczywiście w płacz. Nie chciałam już w niego wmuszać i
        poszedł spać głodny. Rano zjadł kromkę suchego chleba. Prygotowana
        wcześniej kanapka podzieliła los wieczornej kaszki.
        Wcześniej jadł chętnie i wszystko (poza słodyczami - tymi pluje)

        pozdrawiam
        • ewa.ulrich-zaleska Re: regularna histeria 30.11.08, 14:12
          Witam
          Proponuje w takim razie proponować małemu posiłki w tych porach co
          zazwyczaj a jeśli odmówi to spokojnie zabrać talerzyk. Jeśli synek
          zorientuje się, ze jego zachowanie nie wpływa na Panią poszuka sobie
          innego sposobu  niestety maluszki w tym wieku lubią wybierać takie
          zachowania które pozwolą sprawdzić granice i wywołują reakcje wśród
          rodziców. Nie jest to nic złego ponieważ uczą się w ten sposób wielu
          umiejętności społecznych i budują wiarę we własne siły i możliwości –
          niestety bywa to czasem mało przyjemne dla rodziców.
          Ostatecznie może Pani postawić gdzieś w zasięgu maluszka talerzyk
          np. z owocami tak by mógł sam zadecydować o tym czy chce zjeść.
          Pozdrawiam
          E U-Z
Pełna wersja