dianaro
24.11.08, 13:40
Synek w ciągu tygodnia jest pod opieką niani i nie ma problemu ze
spaniem w ciągu dnia – zasypia codziennie między 11 a 12 i śpi 2-3
godziny.
Wieczorem także bez problemu usypia w łóżeczku między 22 a 23 i śpi
do rana.
Natomiast kiedy przychodzi weekend to zaczyna się koszmar – synek za
nic w świecie nie chce zasnąć w ciągu dnia mimo stosowania różnych
sposobów – usypianie w wózku, łóżeczku, łóżku, noszenie na rękach.
Teraz już sobie odpuściłam – jeśli uśnie bez walki to dobrze a jak
nie to czekam aż „padnie” ze zmęczenia, co kończy się tym, że albo
nie śpi wcale w ciągu dnia albo zasypia późnym popołudniem i potem
jest problem z zaśnięciem na noc, wszystko się przesuwa w czasie.
Finał jest taki że jak nie śpi w ciągu dnia to usypia wcześniej np.
o 19 i potem budzi się w nocy (2 – 3 nad ranem) i jest gotowy do
zabawy kiedy ja jestem niewyspana i nie cieszy mnie taki obrót
sprawy.
W drugiej wersji jest tak że jak po drzemce późnym popołudniem
zasypia na noc o północy lub później to wtedy automatycznie wstaje
późno nad ranem i także jest potem z uspaniem w ciągu dnia.
Jaka jest metoda na to, aby synek bez problemu usypiał mi w weekend
w miarę regularnie i dlaczego w ogóle tak się dzieje, że mam takie
problemy z usypianiem – czy gdzieś popełniam błąd?