Jak nauczyć roczniaka dyscypliny??

26.11.08, 15:51

Witam,
Chcialam zapytac jak najlepiej nauczyc rocznego malucha
przestrzgania zakazow.
Powtarzam sto razy dziennie, ze czego nie wolno, ale maluch nie
slucha i nawet czasem z przekora robi rzeczy, ktorych mu nie wolno.
Nie chce krzyczec ani dawac klapsow, więc jak można osiągnąc
przestrzeganie dyscypliny????
Dziękuję za odpowiedz
    • egon26 Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 26.11.08, 16:27
      Myślę że jakby ci chińczyk powiedział po swojemu byś nie piła tej herbaty bo
      jest zatruta to byś się otruła;) Myślisz że dziecko rozumie co do niego mówisz?!
      Musisz go nauczyć tego słów zakazu w stylu: nie wolno otwierać szafki, zamykamy
      szafkę i bierzemy dzieciak i tak po 100 razy dziennie, 2-4 tygodnie i będzie
      super nauczony ;)
      • gacusia1 Egon .-) 26.11.08, 16:40
        2-4 tygodnie i bedzie nauczony? Zdolnego masz syna .-)))
        Moj ma 3 lata i jeszcze probuje robic cos,czego mu nie wolno bylo
        roic w wieku 8 m-cy .-))))
        • egon26 Re: Egon .-) 26.11.08, 19:12
          gacusia1 napisała:
          > 2-4 tygodnie i bedzie nauczony? Zdolnego masz syna .-)))
          > Moj ma 3 lata i jeszcze probuje robic cos,czego mu nie wolno bylo
          > roic w wieku 8 m-cy .-))))

          A ty nie wiesz że dzieci się co jakiś czas resetują ;) U nas też jest wiele
          takich rzeczy które się wracają a kiedyś był z nimi spokój. Mały w wieku 26
          miesiecy umiał alfabet do j i liczyć do 10. Teraz alfabetu nie powie a do 10
          doliczy omijając 6 i 7, potem wracając do 4 itd ;)
          • gacusia1 Re: Egon .-) 26.11.08, 19:19
            Ooooo...to teraz rozumiem dlaczego mlody nie moze zapamietac
            kolorow,ktore znal przed rokiem...Zresetowal mi sie,choroba!!! Na
            szczescie nie do konca,bo w pieluchy nie robi uff... .-)))
    • gacusia1 Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 26.11.08, 16:38
      Roczniaka chcesz dyscypliny uczyc? Nie przesadzasz ciut? .-))) To
      nie zolnierz tylko maly czlowieczek,ktory probuje poznawac ten
      niesamowity swiat i niby dlaczego ma wierzyc Ci na slowo,ze cos jest
      gorace no i w ogole co to "gorace" znaczy? On musi sie SAM
      przekonac,na wlasnej skorze. Mozesz powtarzac milion razy i tak
      wlasnie powinnas zrobic. Powinnas tez jednak POKAZAC na czym zakaz
      polega i dlaczego ten zakaz? Jak dziecko chce dotknac
      piekarnika ,ognia siweczki,to pokaz,z daleka tak,zeby absolutnie
      krzywdy nie zrobic. Daj dotknac,posmakowac,powachac...Ucz,daj mu
      szanse poznawania a nie tylko zakazow. Zakazy dla rocznego dziecka
      sa abstrakcja. Wywoluja tylko zlosc niepotrzebnie. Jesli nawet
      czegos zabraniasz,to mow o tym dlaczego,co sie moze stac chociaz
      narazie maly i tak niewiele z tego pojmie ale juz niedlugo. Dobrym
      sposobem jest tez odwracanie uwagi. Wiadomo jednak,ze maluch wroci
      do zakazanej czynnosci.To byl bardzo fajny etap w zyciu mojego synka
      i moim. To uczylo mnie cierpliwosci. Oczy dookola glowy .-) To byly
      czasy .-)))
      Pozdrawiam serdecznie i zycze mnostwa wytrwalosci!
      • black_memento Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 26.11.08, 16:52
        Ja się zastanawiam ostatnio,czy w ogóle jest sens
        zakazywac,tłumaczyć. Mój ma 1,5 roku i od kiedy pamiętam,pewnie miał
        z 8 miesięcy,ciągle mu tłumaczę,że nie wolno bić,szczypać,stać z
        nosem przy telewizorze itp. itd. Nic nie działa. Jestem na skraju
        wyczerpania,bo dziecko zaczyna wchodzić mi na głowę i zastanawiam
        się,skoro już tyle czasu zajmuje mi to tłumaczenie,ze coś jest
        gorące,niebezpieczne i tak dalej, i nadal nie ma efektów,to czy ze
        mną jest coś nie tak,czy z moim dzieckiem. Niestety wszystko odbija
        się na moim związku,bo nie radzę sobie czasami z nerwami po całym
        dniu spędzonym z dzieckiem,do którego nie dociera nic:(
        • gacusia1 Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 26.11.08, 19:18
          Spokojnie.Przede wszystkim postaw sobie priorytety "zakazywania".
          Zastanow sie,czy nos w TV jest wart miliona powtarzanych zakazow i
          Twoich zszarpanych nerwow? Nie latwiej w tym momencie po prostu TV
          wylaczyc i wyjsc z pokoju? Albo zabrac dziecko do kuchni i dac gary
          do zabawy? Czy nie latwiej przestawic pudelko w makaronem na gorna
          polke niz 20 razy dziennie sprzatac go z podlogi i wsciekac sie na
          dziecko?To tylko przyklad. Wiecej luzu. Wiecej swobody dla dziecka i
          dla Ciebie a zycie stanie sie spokojniejsze.
          Bicie i szczypanie to etap. Minie. Twoim zadaniem jest uswiadomic
          dziecku,ze robi krzywde a jak sie nie da to lapac raczki "w locie".
          Moja starsza cora byla bardzo posluszna i grzeczna ale bila po
          twarzy. Ktoregos razu wzielam jej raczke w dlon i powiedzialam,ze
          teraz ci pokaze co ja czuje gdy mnie bijesz. Klepnelam w lapke
          delikatnie ale na tyle mocno,zeby poczula. To nie jest dobra metoda
          bo moze odniesc odwrotny skutek. U cory pomoglo. U synka nie. On
          raczej odebral to jako sposob na zalatwienie sprawy i probowal bic
          aby cos osiagnac albo ze zlosci. Na szczescie minelo.
          • black_memento Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 26.11.08, 21:36
            No właśnie. Wyłączam tv. Ale czasami mam ochotę coś obejrzeć. Gdybym
            miała wyłączać zawsze,kiedy mały stoi z noskiem przy
            ekranie,telewizor w ogóle nie byłby mi potrzebny. W kuchni
            urządziłam wszystko tak,że młody moze spokojnie otwierać szafki. Na
            dole trzymam tylko plastikowe miseczki,łyżki drewniane itp. Szuflady
            w pokojach są zablokowane. Naprawdę wszystko jest tak
            przystosowane,żeby dziecku jak najmniej zakazywać. Sęk w tym,że moje
            dziecko zawsze znajdzie coś,czym nmie jeszcze zaskoczy. A najgorsze
            jest to,ze nie mogę w spokoju posiedzieć minuty,bo natychmiast na
            mnie wchodzi,skacze po mnie,szczypie mnie po twarzy. Taki etap?
            Trochę długo juz trwa i naprawdę zaczynam sie załamywać. Do niego
            nic nie dociera. Kompletnie nic.Czasami,bardzo rzadko, reaguje na
            moją prośbę,aby coś zostawił lub np. wypluł co ma w buzi. Czyli
            rozumie,kiedy coś mówię,tłumaczę. Dlaczego więc nie reaguje tak
            zawsze? Robi mi na złość?Tracę siły:(
          • aggasz82 Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 26.11.08, 21:38
            A może za dużo zakazujesz??? Jak dziecko cały czas słyszy NIE, NIE WOLNO, NIE
            RUSZ to przestaje na to zwracać uwagę...
            Wiem, że porównanie nie będzie zbyt trafne ale obrazowe - jak do psa cały czas
            mówisz "NIE WOLNO" to po pewnym czasie zaczyna myśleć, że to jego imię ;)
            Ja mam 11-miesięczniaka - u nas nie wolno tylko gniazdka (prąd), przedłużaczy i
            sprzętu RTV a resztę można :)
            Jak coś chce dotknąć czy zobaczyć to mu to pokazujemy, dajemy - zaspokoi
            ciekawość, pobawi się chwilę i jest spokój. A jak czegoś nie damy to uparcie
            cały czas próbuje to zdobyć.
            Na każde dziecko jest sposób - próbuj- na pewno się uda bez krzyku i nerwów.
        • egon26 Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 26.11.08, 23:29
          black_memento napisała:
          > Ja się zastanawiam ostatnio,czy w ogóle jest sens

          Sens jest tylko musisz zwrócić uwagę na to by to nie było gderanie na zasadzie
          ciągłego mówienia że nie wolno itd. straszenia. Małemu dziecku nie wytłumaczysz
          że czegoś sie robić nie powinno i że może sobie zrobić krzywdę. Dziecko musi
          zdać się na ocenę rodziców co wolno czego nie. Ocenie i konsekwencje. Myślę że
          pewne rzeczy na początku trzeba omijać: zamykać szafki (sami mieliśmy zamknięty
          kosz bardzo długo), przenoszeni rzeczy w miejsca niedostępne itd. Z telewizją
          jest inaczej, łatwiej można powiedzieć cofnij się bo wyłączę i kilka razy trzeba
          będzie wyłączyć. Ale przez to dziecko zrozumie nasze nakazy.
    • kachape Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 26.11.08, 23:38
      ja też bym inaczej postawiła problem
      od razu zaznaczasz przestrzeganie ZAKAZÓW. Zasadniczo nikt ich nie
      lubi. A już maluch, który ma parcie (na szczęscie) na poznawanie
      świata tym bardziej
      Sto razy dziennie to zdecydowanie za dużo - zresztą z gadania jak
      wnioskuję nic nie wynika, bo on i tak swoje robi, więc tylko uczysz
      go olewania takich tekstów...
      radziłabym skupić się na tym co robić można
      skoro dokładnie wiesz co on zrobi jak Ty usiądziesz, to wyprzedź go
      swoim działaniem, powiedz że idziemy tu i tu, ja posiedzę, Ty
      porysujesz, ulepisz, pomalujesz, pobawisz się klockami, garnkiem,
      miską plastikową itp...
      jak zrobi tak jak się umówiliście, pochwal...
      i tak ze wszystkim
      skup się na TAK na tym, co można robić, co fajnie jest robić i na
      pochwałach za to
      i tak jak pisali poprzednicy wybierz z morza NIE te NIE które są
      naprawdę ważne - czyli przede wsyztkim dotyczące bezpieczeństwa
      i zastanów się czy części tych 100 NIE nie możesz sobie odpuścić.

      jeśli otwiera szafkę, której nie chcesz żeby otwierał, poproś, żeby
      zamknął. Skutek tensam, ale skupiamy sie na działaniu pozytywnym,
      dajemy możliwośc spełnienia prośby a nie dostosowania się do zakazu,
      i co więcej, dajemy dziekcu możliwość zdobycia pochwały/nagrody a
      sobie dajemy szansę na jej wypowiedzenie

      uwierz, że na niemal na wszystko można spojrzeć w ten sposób...
      Powodzenia
      • kachape Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 27.11.08, 11:51
        jeszcze mi inne przykłady przyszły do glwy, ilustrujące o co mi
        chodzi - zamiast
        - "nie stój tak" - usiądź proszę tutaj na krzesłku
        - "nie wal tą łyżką" - "oddaj mi łyżeczkę proszę" "oo zuch, dziękuję
        bardzo"
        - "nie idź tam" - chodź tutaj, zobacz tu są kredki/ klocki/mis
        - nie dotykaj" - "podoba się Tobie ramka.wazonik, widelec/szklanka?
        chodź odłożymy ją razem na miejsce, odstaw, o tak, zuch!!!

        a jeśli już zakazujemy, to skutecznie. W sensie, że samo gadanie to
        nic nie da. Jak mówisz nie wolno bić, to łapiesz za rękę i mówisz
        spokojnie i zdecydowanie NIE. A nie gadasz sobie czkejać aż dziecko
        przestanie
        jeśli ma nie skakać np po kanapie (przykładowo) to nie wołasz z
        drugiego końca pokoju, żeby nie skakał - czy lepiej, zeby zszedł,
        tylko podchodzisz, łapiesz za rękę i jednocześnie mówisz

        chodzi o to, żeby nauczyc dziecko sensu wypowiadanych słów
        bo jak już u ktoś napisał - wcale nie ma się co oburzać na
        porównywanie z treningiem psa - jakby ktoś do Ciebie po chińsku
        gadał, potem wpadał w irytacje, zeon tu 100 razy już mówi a Ty wciąż
        nie kumasz i gadałby dalej, ale wyraźnie wściekły
        to jedyne, co byś wiedziała to to, że z jakiegoś powodu jest zły,
        ale więcej nic


        • egon26 Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 28.11.08, 10:26
          kachape napisała:
          > jeszcze mi inne przykłady przyszły do glwy, ilustrujące o co mi
          > chodzi - zamiast
          > - "nie stój tak" - usiądź proszę tutaj na krzesłku
          > - "nie wal tą łyżką" - "oddaj mi łyżeczkę proszę" "oo zuch, dziękuję
          > bardzo"
          > - "nie idź tam" - chodź tutaj, zobacz tu są kredki/ klocki/mis
          > - nie dotykaj" - "podoba się Tobie ramka.wazonik, widelec/szklanka?
          > chodź odłożymy ją razem na miejsce, odstaw, o tak, zuch!!!

          Takie odwracanie uwagi jest teoretycznie dobre bo daje chwilowy spokój, jeśli
          nam się tą uwagę uda odwrócić. Ale z czasem takich sytuacji będzie coraz więcej
          i odwracać uwagi zawsze się nie da. Dlatego wydaje mi się że jednak lepiej
          nauczyć dziecko że po prostu czegoś mu nie wolno bo może to być niebezpieczne,
          kosztowne itd. Myślę też że w zakazywaniu trzeba mieć umiar i dać dziecku też
          trochę swobody tak by wiedziało że zakazujemy mu rzeczy najważniejszych nie
          wszystkiego. Z drugiej strony trzeba też dziecko chwalić doceniać by był jakaś
          równowaga.
          • kachape Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 28.11.08, 11:10
            jakie odwrcanie uwagi? Raczej wskazanie o co nam chodzi... pokazanie
            dziecku działania zastępczego. Odwracanie uwagi to byłoby - "oooo
            zobacz, ptaszek chyna usiadł na parapecie"

            nie ma sensu dziecku mówić "nie" "nie" "nie" - chyba lepiej wskazać
            co robić może, prawda? i o to mi chodziło. Jeśli nie chcemy, zeby
            dzieco szafkę otwierało, zamiast krzyczeć "nie otwieraj" możemy
            poprosić "zamknij drzwiczki" i już oczywiście ono może nie
            posłuchać, ale my pokazujemy co chcemy, zeby robiło, dajemy
            alternatywę, zamiast wiecznych zakazów i ograniczeń
            • egon26 Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 28.11.08, 11:46
              Według nie to jednak odwracanie uwagi. Będziesz stała nad dzieckiem pół dnia by
              za każdym razem gdy otworzy szafkę mówić mu że ma ją zamknąć?? To nie jest zbyt
              trafiona metoda i daje efekty krótkotrwałe. Są pewne zachowani których nie wolno
              wykonywać dorosły, starszym dzieciom itd. Wydaje mi się że nigdy nie jest za
              wcześnie by powiedzieć dziecku: "tak nie wolno", "tego niewolno" itd.
              Przygotowujemy go w ten sposób na normalne życie. W szkole nikt nie będzie się
              cackał z dzieckiem by odwracać uwagę dziecka: "nie szarp koleżanki za warkoczyki
              popatrz tu są kredki" ;) A wtedy co, wielkie rozczarowania, nauczyciele źli i
              głupi, bo dziecko czuje się w szkole nie szczęśliwe?! Poza tym myślę że to też
              bat na samego siebie z czasem takich zachowań będzie coraz więcej i po prostu
              się nie wyrobi.

              > nie ma sensu dziecku mówić "nie" "nie" "nie"
              Racja trzeba mu powiedzieć "NIE" raz dosadnie i zablokować jego działanie,
              bedzie płakać?!- jasne że będzie na początku długo potem krócej , późnej w
              ogóle. Na początku można mu powiedzieć że nie wolno i to dla jego dobra i bardzo
              go kochamy. Potem nie warto dyskutować aż się nie uspokoi.
              • kachape Re: Jak nauczyć roczniaka dyscypliny?? 28.11.08, 16:18
                nie rozumiemy się
                ja nie postuluję mówienia "nie ciągnij za warkoczyk - tu są kredki -
                wydawało mi sie, że jasno to napisałam
                zamiana czynności negatywnej na pozywne wskazanie
                "nie otwieraj" i "zamknij" znaczą właściwie to samo, ajednak inne
                jest założenie

                co do zasad i zakazów, oczywiście, że dziecko ich potzebuje
                byle nie w nadmiarze, bo gdzieś swojej energii musi dać ujście

                że jedno konsekwentne NIE jest lepsze od serii nic nie znaczących
                NIE - tu pełna zgoda

                czy będę stać nad dzieckiem cały dzień? no cóż, nikt nie pwoeidział,
                że dziecko to latwy kawałek chleba.. ale wolę stac i mówić "o,
                ateraz zamknij szfkę" pochwalić za zamknięcie, nż stac w tym samym
                miejscu, dłużej i mówić "nie otwieraj, nie otwieraj nie otwieraj,
                nie wolno"


Pełna wersja