ledydi5
26.11.08, 20:43
Witam,
nie wiem, co źle robię, a na pewno tak jest. Moja młodsza córka(-skończony
roczek), ciągle płacze, rzuca się na podłogę, krzyczy- o wszystko.Jak czegoś
nie pozwalam, przytulam starszą córkę,jak ma iść spać(tu zrobił się horror-
wcześniej sama ładnie zasypiała)- dosłownie wszystko. Ze starszą nie miałam
takich problemów,obecnie jestem w 38tyg ciąży i pojawi się malutka lada
moment. A ja nie umiem sobie poradzić z dzieckiem. Nie wiem czy być obojętną
na zachowanie małej? jak podejść ją, z której strony by wreszcie ucichły
wrzaski. nie wiem sama czy to bunt, zazdrość coś źle zrobiłam?
proszę o jakąś dobrą radę, tracę cierpliwość i spokój