caly dzien krzyczy;(

27.11.08, 00:01
Witam, nie bardzo wiem do kogo moge sie zwrocic, wiec pisze TU. Otoz
mam prawie polroczna coreczke i od kilku tygodni nie potrafie sobie
juz z nia radzic. Mloda wstaje rano i najczesciej juz wtedy zaczyna
sie jej "koncert", tzn. zaczyna krzyczec wnieboglosy, jakby jakas
wielka krzywda jej sie dziala. Potem ucichaja krzyki i nawet polezy
troche w lozeczku i sama sie zabawi, kolo poludnia (chwile przed
znow marudzenie)karmienie i krotka drzemka (20-30min), probuje ja
zwykle jeszcze uspic ale nie da rady- znow krzyczy jak w jakims
napadzie szalu, lzy prawie nie leca, nie potrafie niczym odwrocic
jej uwagi wiec trwa to niekiedy nawet do godziny. gdy ucichnie to
chwileczke polezy- pewnie zeby odpoczac; troche sie pobawimy, bo po
chwili znowu marudzi, jeczy i krzyczy.Kolo 3-4 znowu krotka drzemka
i spowrotem to samo. Bywa juz tak, ze jak ona zaczyna ten swoj
krzyk, to ja tez zaczynam plakac. Doszlo do tego ze przestala
wydawac z siebie inne dzwieki (gruchania, gluzenia) jakie jeszcze do
niedawna dalo sie slyszec, no i zaczela sie regularnie budzic w nocy
nawet i na 2h! Tylko wieczor jest spokojny:)
Sama juz nie wiem co robie zle; czy moze to taki wiek???
Pozdrawiam
    • oliwkowska Re: caly dzien krzyczy;( 27.11.08, 10:08
      Male dzieci czesto krzycza kiedy sa glodne, mama ma malo pokarmu i mimo ssania niewiele wyciagaja z piersi.
      Czestym powodem wrzaskow dziecka w tym wieku sa bole brzuszka, czy kolki, podciaga wowczas kolanka, czy wierzga nogami; moze jakies inne bole...
      Zwroc uwage czy malej nie jest zimno, to tez mozwe byc powod placzu.
      Dzieci moga plakac z powodu uczucia osamotnienia czy nudy, gdy tak ciagle leza. Bywa, ze niektore dzieci placza wiecej niz inne.
      Pozdrawiam i zycze duzo sily
    • kachape Re: caly dzien krzyczy;( 27.11.08, 12:01
      dlaczego chcesz odwracać jej uwagę, gdy ona płacze?
      czy jak Ty płaczesz, to działa uspokajająco jak mąż mówi "o zobacz,
      jakie ładne słońce" wiesz, spotkałem Roberta na ulicy.. zamiast
      przytulić i zapytać o powód łez?
      skoro córcia płacze regularnie przed karmieniem, może jest już
      głodna, spróbuj karmić wcześniej, zanim zacznie marudzić. Cyc nie
      powinien być uspokajaczem w trakcie marudzenia, nie jest dobrze
      karmić rozhitryzowane dziecko, także dlatego, że jedzenie jest
      nerwowe a byc nie powinno, poza tym wtedy mniej skutecznie ssie

      sprawa numer 2 - to jest czas skoków rozwojowych i córcia z tego
      powodu może mieć gorszy nastrój

      sprawa 3 - postaraj sie nastawić pozytywnie, bo nawet po tytule
      wątku widać, że oceniasz sytuację gorzej niż to ma miejsce, bbo w
      treści potem czytamy, ze mała potrafi się sama pobawić i wcale cały
      dzień nie krzyczy. A nastawienie mamy to dużo być może powodem jest
      twoje przemęczenie, psórbuj nie nastawiać się źle, nie myśleć "o
      matko,m zaraz zacznie wrzeszczeć" - uwierz, to naprawdę dużo
      zmienia. Mam 7,5 miesięcznego synka więc testuję to na co dzień.
      Jak płacze, przytulaj, mów, że kochasz, czytaj, potańcz z nią. Jak
      masz chustę, zapatul w chustę - po moim synku widziałam, ze właśnie
      wytedy mniej więcej zaczął mus ię czas - Mamo, chcę byś była blisko,
      w zasięgu wzroku a czasem po prostu cały czas przy mnie"

      co do nocy, to nie pocieszę. Przynajmniej swoim przykładem - im
      więcej wrażeń i newrów za dnia, tym noce gorsze. A nawet spokojne
      dni nie gwarantują spokojnej nocy, bo dzieci są na takim etapie, że
      poznają świat bardzo aktywnie i po prostu odreagowują

      co do środkó zaradczych, to jeszcze przychodzi mi do głowy regularny
      rytm - o stałej porze układaj córcię w łóżeczku. Nie zmuszaj do snu
      na siłę, nie wuyieraj presji. Bądź obok i puszczaj tę samą płytę z
      muzyką, czytaj te same wierszyki
      jak się wyciszy, nakarm. jak zaśnie, to zaśnie, jak nie, to nie. Po
      kilku dniach powinna się przyzwyczaić do godzin wyciszenia itp
      Powodzenia!
    • mandziola Re: caly dzien krzyczy;( 28.11.08, 23:04
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      Forum karmienie piersią. Zapytaj tam.
    • mskaiq Re: caly dzien krzyczy;( 29.11.08, 04:22
      Cos ja niepokoi i to wywoluje strach. Piszesz ze te krzyki pojawiaja
      sie kiedy sie obudzi. Te krzyki moga byc zwiazane ze zlymi snami.
      Probuj ja przytulic, wziac na rece, nawet jesli nie bedzie sie
      wyrywala.
      Zanikniecie gruchania i gwazenia to niepokojacy objaw, oznaczaja
      utrate poczucia bezpieczenstwa i milosci. Ona potrzebuje milosci aby
      moc sie rozwijac.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • aggasz82 Re: caly dzien krzyczy;( 29.11.08, 08:49
      A może dziewczynie zęby "idą" i ją po prostu boli.
      Spróbuj posmarować dziąsełka jakimś żelem (polecam Dentinox), daj schłodzony
      gryzak, pomasuj dziąsełka palcem.
      Według mnie to typowe zachowanie - mój synek też tak miał - krzyki, płacz
      pozornie bez powodu, marudzenie, pobudki w nocy...
      Jeśli to zęby to nie martw się - przyjdzie - za jakiś czas...
    • lamarea Re: caly dzien krzyczy;( 29.11.08, 14:57
      zgadzam sie z przedmowczyniami,ze Twoja coreczka moze potrzebowac maminej uwagi
      i/lub sie zwyczajnie nudzi/niepokoi/czuje samotna.Mam synka w tym wieku i
      zauwazylam,ze wraz ze wzrostem zainteresowania swiatem,wzrosla ZNACZNIE jego
      potrzeba bycia blisko mnie.Maluch wedruje wiec ze mna po mieszkaniu-gdy jestem
      zajeta w kuchni-jest w kuchni,gdy wieszam pranie-jest przy mnie itp.,towarzyszy
      mi we wszystkich zajeciach,zreszta tak bylo od zawsze,nie wyobrazam sobie ze
      mialabym go zostawic gdzies samego,zeby sie soba zajal.Polecam tez goraco
      chuste-dziecko masz przy sobie,maluch czuje mamusie,a Ty masz rece wolne:))))
    • tym08 Re: caly dzien krzyczy;( 01.12.08, 16:14
      Dziekuje wszystkim za odpowiedzi:) Przyznam ze moze wyolbrzymilam te
      krzyki, ale zwyczajnie nie moglam juz tego wytrzymac. Z poczatku tez
      myslalam ze moze zabki, zreszta ciagle smaruje dziasla Dentinoxem,
      ale nie sa rozpulchnione, zaczerwienione, wiec raczej to odpada. Z
      glodu tez nie krzyczy, bo piers ma kiedy chce i pokarm mam. Dodam ze
      przez ostatnie 2-3 dni krzyki ustaly, bo troche zmienilam "taktyke"
      zabaw, tzn. nie "wrzucam" jej na mate z mnostwem kolorowych
      zabawek/grzechotek, nawet wrecz posciagalam czesc i ogolnie staram
      sie ja mniej pobudzac i narazie jakby dziala:)Sama nie lubie zbyt
      wielkiego halasu, wiec mloda moze ma to po mnie;) Pozdrawiam
      wszystkie mamy!
      • kachape Re: caly dzien krzyczy;( 01.12.08, 16:19
        to gratulacje (takie po cichu, żeby nie zapeszyć:)
        nadmiar zabawek to rzeczywiście zbyt dużo bodźców czasem
        ostatmnio daję młodemu 1, dwie, bo widzę, że jak ma więcej, to
        oczopląsu dostaje i szybko się dekoncentruje
        jak ma mniej, to potrafi podejść bardzo metodycznie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja