kremenaj
27.11.08, 19:14
Witam,
bardzo prosze o porade. Mamy 20 miesieczne bliźniaczki, które od
początku ładnie spały same w swoim pokoju. Od jakiegos 1.5 tygodnia
jedna z nich budzi sie w nocy i strasznie krzyczy. Nie ukaja jej
nawet ukochany smoczek. Na początku myslelismy ze to z powodu
przeziebienia, ze sie zle czuje i bralismy ja do lózka az zasneła i
potem odkładalismy spowrotem. Teraz przeziebienie przeszło a mała
znowu sie budzi i strasznie płacze. Probowalismy jej nie brac, ale
uspokajala sie tylko na chwile gdy mąż lub ja bylismy z nią w pokoju,
po wyjściu płakała i krzyczała przez długi czas.
Czy powinniśmy ją brać do łózka w ktorym z nami spokojnie zasypia czy
tez przetrzymac krzyki i płacze i nie brac?
pozdrawiam i dziekuje za porade