marteczka271
28.11.08, 17:31
Witam Was...mam narazie malutki problem ale boje się że to się
zminei....otóż...mój najstarszy syn 10 letni, uczeń klasy 4 oststnio
wrócil ze szkoły smutny, nie bardzo chciał rozmawiac, ale jakoś
udało mi się wyciągnąć od niego problem i okazało się, że jak wracał
że szkoły zaczepił go chłopak z gimnazjum....mieszkamuy na wsi więc
to chłopak miejscowy, chciał od mojego syna tel. komórkowy lub 2
zł...mój syn nie nosi ani tel ani pieniędzy,ale boję się że zacznie
go szantazować lub cos innego, a mój syn nie jest nauczony żeby sie
bornić itp....powiedzcie co mam zrobić oprócz tego że poszłam do
tego chłopaka i mu powiedziałam żeby sobie znalazł inny obiekt
zainteresowan bo inaczej to ja wkrocze do akcji...
czy mam go zapisac na jakieś sztuki walki? chodził na karate ale go
to nie interesowało...myslę o siłowni...co wy na to ?
dziekuje za jakieś propozycje