Co mam robić?

01.12.08, 19:56
Witam serdecznie.
mój problem to obrażanie sie mojej 3,5 letniej córeczki, gdy coś jest nie po
jej myśli obraza się, płacze. Mam 5-m-czna drugą córeczkę, wiem że jest
zazdrosna, gdy ktoś zbliża się do młodszej od razu rzuca zabawi, malowanie i
biegnie do młodszej i zagaduje ją. Staram się dużo ją przytulać, bawić sie z
nią i czytać, gotować, słowem spędzać z nią jak najwięcej czasu, ale nie jest
lepiej.
Wczoraj powiedziałam jej ze jeśli będzie płakać bez powodu i się obrazać nie
będę zwracać na nią uwagi. Proszę o radę jak postępować z moją starszą córeczką.
drugi problem to córeczka ma narzeczonego( tylko z nim się bawi) w
przedszkolu, " często mówi ze będzie z nim tańczyć, całować i kochać się( nie
w sensie dorosłych ale w jej sensie czyli przytulać się).
Ja traktuj ja poważnie ale boję sie reakcji innych- przedszkolanek czy cioć,
babć itp.
Proszę o radę.
Pozdrawiam
    • kachape Re: Co mam robić? 01.12.08, 20:58
      mama-sloneczka napisała:

      > Wczoraj powiedziałam jej ze jeśli będzie płakać bez powodu i się
      obrazać nie
      > będę zwracać na nią uwagi. Proszę o radę jak postępować z moją
      starszą córeczką.

      dla niej to nie jest BEZ POWODU. Moim zdaniem powinnaś ja pytać
      dlaczego sie smuci, czy jej sie coś nie podoba, czy nie lubi jak się
      ktoś zajmuje małą itp... dociekać jaki ma powód, pokazać że ją
      rozumiesz a nie mówić, że NIE MA POWODU
      a odwiedzających proś, by zawsze przywitali się ze starszą jako
      pierwszą, żeby jak przynosza preenty, mieli coś dla obu dziewczynek
      itp - ona musi czuć się ważna. A nie wysłuchiwać tylko achów i ochów
      nad małą...

      a z narzecoznym , to nie rozumiem obaw
      ja co prawda nie miałąm, ale mój brat miał ze 3 przedszkolne
      narzeczone. I nikt nie robił z tego problemu...
      • mama-sloneczka Re: Co mam robić? 02.12.08, 13:57
        to nie jest tak ze domownicy zajmują sie mała a starsza nie, mieszkamy z
        teściami, starsza jest u teściów, bawi sie, rysuje np z dziadkiem. Przychodzę z
        mała dziadek coś powie do małej , weźmie na ręce a starsza już jest między nimi,
        wtedy zazwyczaj biorę starszą na kolana i przytulam- jest zazdrosna. Gdy
        jesteśmy same i proszę by przez chwilkę pobujała mała to nie ma czasu, ale gdy
        tylko ktoś inny to zrobi ona zaraz biegnie rzucając swoje zabawki w kąt.
        Nie mam wrażenia że starsza jest traktowana inaczej przez gości, ona jest w
        centrum uwagi i dostaje prezenty i czas od gości.Problem w tym ze bawimy sie
        razem- tylko ja i ona a po chwili sie obrazą nawet często nie wiem o co, w nocy
        budzi sie i płacze, gdy maż idzie do niej chce mnie, i na odwrót.
        Staram się poświęcać jej dużo czasu gdy przychodzi z przedszkola prawie nic nie
        robie , by spędzić czas tylko z nią, ale i tak się często obraża.Chce by starsza
        czuła że jest tak samo ważna jak młodsza, bo widzę że ona tego nie czuję i nie
        wiem co mam już robić.
        Co do narzeczonego to boję sie że ktoś ja uświadomi seksualnie, tzn ona mówiąc
        że bezie sie, kochać z x ma na myśli że będą się przytulać, a dorośli mają od
        razu skojarzenie- sex.
Pełna wersja