Nie patrzec, nie mówic...

IP: *.gprs.plus.pl 02.12.08, 16:48
Mój synek ma 2,5 roku. Od około 2 tygodni, kiedy ktoś się na niego
spojrzy bądź coś powie mówi: "nie patrzec", "nie mówic". Przy
osobach obcych widac, że się wstydzi, ale przy domownikach raczej
nie. Radykalnie też zmieniło się jego zachowanie ponieważ wszystkie
czynności musi wykonywac z mamą.Nawet babcia nie może dac mu np.
czekolady bo wyjmuje z buzi płacze i przynosi do mamy. W zasadzie
nikt nie może go dotykac oprócz mamy, nawet tata, bo od razu
krzyczy "nie dotykac".Kiedy się kąpię przez cały czas stoi przy
drzwiach i płacze, chociaż wcześniej tłumaczę mu, że idę się kąpac i
zaraz wrócę. Myślę, że na zmianę zachowania mogły wpłynąc moje
wyjazy, których wcześniej nie było. W co drugi weekend synek zostaje
z tata lub z tatą i z babcią na sobotę i niedzielę. Jak reagowac na
takie zachowania?
    • martazuch22 Re: Nie patrzec, nie mówic... 02.12.08, 19:32
      Czy zgodziłaby się Pani na wywiad? Myśle że mogłabym w jakiś sposób
      pomóc. Jestem studentką psychologii. Pozdrawiam 512-923-504 Gdańsk
    • Gość: amma Re: Nie patrzec, nie mówic... IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 16:17
      Pani Ekspert może Pani coś doradzi? A może jakaś mama miała podobny
      problem?
Pełna wersja