polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim

07.12.08, 20:17
Moj 3-letni syn nie moze odnalezc sie w przedszkolu gdzie mowia do
niego w obcym dla niego jezyku.Rozumie i odpowiada zapytany ale sam
nic nie mowi.Martwi mnie to ze przed pojsciem do przedszkola mowil
troche po angielsku a teraz milczy.Co robic? W ktorym miejscu
popelnilam blad?
    • dee.angel Re: polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim 08.12.08, 12:31
      Co to znaczy, ze mowil troche po angielsku? Moze nie zna tego jezyka na tyle,
      zeby sie swobodnie porozumiec i to go oniesmiela? Dobrze, ze rozumie. Mysle, ze
      musisz dac mu troche czasu, to na pewno nie jest latwa dla niego sytuacja i na
      pewno musisz z nim popracowac w domu - moze bajki na DVD, kontakt z angielskimi
      dziecmi u was w domu (wtedy bedzie sie czul swobodniej, bo na swoim terytorium).
      To pozwoli mu nabrac pewnosci siebie.
      • bahrajka Re: polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim 08.12.08, 19:23
        dzieki za wskazowki,Znal pojedyncze slowa ale nie mowil,nie zna
        tego jezyka w takim stopniu jak polskiego.w domu probuje troche
        mowic,miesza jezyki.ale cos mowi.,
        mowil troche tzn.see you soon,hello itd.takie proste zwroty.
        • Gość: coco Re: polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim IP: 80.51.92.* 08.12.08, 21:38
          Powiem Ci w drugą stronę ...
          Do przedszkola mojego synka od roku chodzi dziewczynka (teraz 5
          latka)- brytyjka. Rok temu kiedy przyszła nie mówiła nic po polsku.
          Jej rodzice również. To jest normalne polskie przedszkole i wszyscy
          się marwili jak to będzie, jak się zaadoptuje. Panie znają angielski
          tak sobie, dzieci mają angielski w przedszkolu - ale to głównie
          śpiewanie piosenek i nauka kolorów :). Na początku nie było łatwo.
          Ale dziewczynka była bardzo otwarta i wszyscy dbali o to by dzieci
          też się jej nie bały. Wyobraź sobie, że rozmawiałam z nią wczoraj
          (byłą dyżurną i pytała po kogo przyszłam). Mówi czystą, piękną
          polszczyzną ! Pomagała mojemu synkowi ściągnąć kapcie, bawiła się z
          moją córeczką i cały czas opowiadała jak było fajnie, że był św.
          Mikołaj, że prezenty, że ktoś tam miał urodziny i że mam ładny
          szalik i ona ma podobny... Nie mogłam uwierzyć szczególnie, że wiem,
          że jej rodzice rozmawiają po angielsku. Ja widziałam postęp po roku.
          I ty też bądź dobrej myśli. Nie jest tajemnicą, że dzieci na którymś
          etapie takiej nauki trochę się zamykają,potem przychodzi mieszanie
          języków a potem wielki skok do przodu i już leci z górki. Trzymam
          kciuki. Grunt to otwartość na dzieci, zabawę i nowe wrażenia.
      • izabeladrozd Re: polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim 15.12.08, 16:55
        hej moja corka chodzila 2 lata do przedszkola bo urodzona we wrzesniu i od
        pozdzierkika poszla do przeszkla jak miala 3 latka i miesiac przez pierwszy rok
        tez malo mowila po angielsku martwilam na szczescie byla pani polka i 2 innych
        polskich dzieci wiec dawala rade a 2 roku zaczela mowic pani powiedzial ze to
        nawet zabawnie wygladalo bo mowili po polsku do jwednego dziecka a do 2 po
        angielsku i swobodnie zmieniali jezy te nasze madre polskie dzieciaczki
    • ewa.ulrich-zaleska Re: polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim 11.12.08, 19:52
      Witam
      Czasem bywa nawet tak, że dzieci całkiem nieźle mówiące po polsku
      trafiając do polskiego przedszkola potrzebują troszkę czasu by
      zacząć się w nim odzywać. Maluszki tak reagują na stres związany z
      rozstaniem z mama i nowe środowisko – u was dodatkowo istniej
      bariera językowa. Jeśli synek małymi kroczkami robi postępy to nie
      ma się czym martwic – powinien lada moment zacząć kontaktować się z
      innymi dziećmi. Warto tylko uczulić nauczycielki by pomagały
      mu „wejść” w grupę.
      Pozdrawiam
      E u-Z
      • ann_a30 Re: polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim 12.12.08, 01:16
        Ja miałam podobny problem rok temu. Synek miał wtedy 4 lata. Teraz martwię się o
        jego polski...
        • bahrajka Re: polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim 12.12.08, 18:27
          I Jak sobie poradzilas z tym problemem,tzn Twoj synek?
    • Gość: Magda Re: polskie dziecko w przedszkolu brytyjskim IP: *.alb2nxx9.dynamic.dsl.tele.dk 15.12.08, 23:34
      moje dziecko (5l) chodzi do przedszkola duńskiego od sierpnia.
      Duński to język mega-trudny jeśli chodzi o wymowę.

      Na szczęście w przedszkolu było jeszcze troje polskich dzieci,
      dzięki czemu synek szybko sie zaaklimatyzował.

      Wszystkie dzieciaki miały ogromne problemy z przyswojeniem języka.
      Wychowawczynie widząc to, zorganizowały zajęcia dwa razy w tygodniu
      tylko dla tych polskich dzieci
      i DOPIERO TERAZ coś ruszyło, po tylu miesiącach!!! dopiero teraz
      synek potrafi wypowiedzieć kilka zdań po duńsku!!!

      także poczekaj troche a na pewno i w wypadku twojego synka coś
      drgnie, tylko potrzeba na to czasu-zwłaszcza że angielski jest
      znacznie łatwiejszy...
Pełna wersja