wojenne rysunki-co to znaczy?

09.12.08, 08:40
Witam!
Mój 6-cio letni syn rysuje tylko wojny. Jeśli dam mu jakiś temat do
rysowania, to robi to niechętnie i są to rysunki można powiedzieć
zdawkowe; malutkie, jednokolorowe. Natomiast kiedy sam rysuje, to
wymalowuje wręcz części tychże wojen. Są tam helikoptery i wszędzie
bomby oraz pożary. Na szczęście nie ma jeszcze krwi jako takiej, ale
obawiam się, że niebawem się pojawi. Niepokoi mnie to, gdyż trwa to
już od jakiegoś czasu. Wcześniej nie reagowałam, bo miałam nadzieję,
że mu to przejdzie. Telewizji nie ogląda za wiele, nie pozwalam
również oglądać brutalnych bajek, zabawek militarnych nie kupuję i
nie pozwalam kupować innym. Owszem, czasem z tatem bawi się w zapasy
czy innego rodzaju walki, ale to wszystko jest ze śmiechem i dobrze
wie, że zabawa trwa tylko do czasu, dopóki nie wyrządza się komuś
krzywdy. A zabawy te sprawiaja im obu ogromną frajdę. Taka męska nić
porozumienia.Ogólnie rzecz biorąc nie jest agresywnym dzieckiem,
tylko te rysunki. Poza tym też większych problemów z nim nie mam. W
zerówce bardzo dobrze sobie radzi. Czy powinnam martwić się tymi
wojennymi rysunkami? Czy przejdzie mu to samo? Co w ogóle mogą
oznaczać tego typu rysunki? Co on chce przez to wyrazić?
    • Gość: maja Re: wojenne rysunki-co to znaczy? IP: *.chello.pl 10.12.08, 14:15
      moj dziś już 9 letni syn maluje tylko pociągi,malował zawsze tylko
      pociągi i bedzie malował nadal tylko pociągi ...bo on to lubi
      poprostu...dodam że teraz to już rysunki super dokładne ponad wiek
      które zachwycają każdego "oglądacza " niech się młody specjalizuje w
      tym co lubi z tego biorą się zainteresowania:)
    • dorotakatarzyna Re: wojenne rysunki-co to znaczy? 12.12.08, 09:07
      Moim zdaniem, to oznacza tylko tyle, że... masz syna :) To chyba normalne.
      Mój ma 12 lat, i nie wyrósł z rysuneczków przedstawiających rycerzy, broń,
      walkę, lecące pociski... Nawet tyły zeszytów są tak porysowane. Mało tego,
      zajrzałam do zeszytów kolegów, i zobaczyłam to samo!
      Gdyby był dziewczynką, to by rysował serduszka, misie, i sukienki :)
      Piszesz, że nie pozwalasz na zabawki militarne... Ja też zakładałam, że mojemu
      synowi nigdy nie kupie karabinu. Zmieniłam zdanie, kiedy dwulatek ciągle
      strzelał z wyobrażonej broni, np. z trzymanej w ręce parówki :) Oni to po prostu
      mają we krwi... Przez tyle tysięcy lat musieli walczyć, że już gdzies w pamięci
      komórkowej im zostało....
      • mgs0 Re: wojenne rysunki-co to znaczy? 12.12.08, 11:05
        To szczerze mówiąc odetchnęłam z ulgą. Już się bałam, że mi jakiś
        mały psychopata rośnie;) A swoją drogą, to strzelanie z parówek i
        bananów przerabiam na okragło:) A wojna między ziemniakami z surówką
        lub mięsem tez odbywa się nierzadko:) Pozdrawiam i dziękuję za
        odpowiedzi.
Pełna wersja