Gość: mj77
IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl
12.12.08, 20:38
moja 3 letnia córeczka dopiero niedawno "otrzymała" swój pokój. Do tej pory spała w łózeczku w naszej sypialni, tam też był pokój zabaw. Nowy pokój został odnowiony w porozumieniu z nią, czyli kolor ścian, układanie zabawek na półkach itd. Córka bardzo się ciszyła na myśl o SWOIM pokoju. Lubi tam przebywać, bawić się itd. Od jakiegoś czasu jednak ma problemy z zasypianiem w tym pokoju. Wieczorem długo zasyypia, wciąż chodzi, zagląda, przywołuje nas pod byle pretekstem. Kiedy spokojnie z nią rozmawiam i pytam dlaczego nie może zasnąć, mówi, że "wstydzi się swego pokoju, półek". Nie traktuję oczywiście tego dosłownie, bo wiem, że mały człowiek ma problemy z określeniem swych uczuć. Co może oznaczać taka odpowiedź? I jak sprawę zasypiania "zareklamować" córce w inny sposób, aby chętnie sama to robiła? Jedna jeszcze tylko informacja, w dzień Hania śpi w przedszkolu, natomiast w ciągu dnia kiedy jest w domu, odmawia spania niezależnie od pomieszczenia.
Dziękuję z agóry za odpowiedź.