problemy z zasypianiem

IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.12.08, 20:38
moja 3 letnia córeczka dopiero niedawno "otrzymała" swój pokój. Do tej pory spała w łózeczku w naszej sypialni, tam też był pokój zabaw. Nowy pokój został odnowiony w porozumieniu z nią, czyli kolor ścian, układanie zabawek na półkach itd. Córka bardzo się ciszyła na myśl o SWOIM pokoju. Lubi tam przebywać, bawić się itd. Od jakiegoś czasu jednak ma problemy z zasypianiem w tym pokoju. Wieczorem długo zasyypia, wciąż chodzi, zagląda, przywołuje nas pod byle pretekstem. Kiedy spokojnie z nią rozmawiam i pytam dlaczego nie może zasnąć, mówi, że "wstydzi się swego pokoju, półek". Nie traktuję oczywiście tego dosłownie, bo wiem, że mały człowiek ma problemy z określeniem swych uczuć. Co może oznaczać taka odpowiedź? I jak sprawę zasypiania "zareklamować" córce w inny sposób, aby chętnie sama to robiła? Jedna jeszcze tylko informacja, w dzień Hania śpi w przedszkolu, natomiast w ciągu dnia kiedy jest w domu, odmawia spania niezależnie od pomieszczenia.
Dziękuję z agóry za odpowiedź.
    • jola_ep Re: problemy z zasypianiem 12.12.08, 22:09
      > Wieczo
      > rem długo zasyypia, wciąż chodzi, zagląda, przywołuje nas pod byle
      pretekstem.

      Może zamist czekać, aż będzie do Was przychodzić, zaglądać i
      przywoływać (to w końcu też ją rozbudza) spróbuj przez jakiś czas
      umówić się, że będziesz do niej zaglać? Na przykład co 5 minut (albo
      trochę dłużej - zależy od sytuacji). Przytul, poczytajcie czy co tam
      robicie przed snem. Potem wyjdź, ale powiedz, że za parę minutek
      przyjdziesz na całuska. Wróć, pokaż się, że jesteś, znowu wyjdź,
      albo jak poczujesz, że trzeba, znowu trochę przyutl. Zawsze
      zapowiadaj, że za chwilkę do niej zajrzysz (i rób to), zostaw
      otwarte drzwi, zapalone małe światełko, niech słyszy Wasze odgłosy.
      Bo może trochę się boi? Jeśli będzie wiedziała, że może na Ciebie
      liczyć, poczuje się spkojniej i może zaśnie :)

      Pozdrawiam
      Jola
      • Gość: cottonka Re: problemy z zasypianiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 14:35
        Mam bardzo podobny problem. Dotyczy dwulatka :( Wychodzi z łoka i gani po całym domu. Zaczełam stosować metodę odprowadzania do łóżka - z hasłem. Idziemy spać. Tylko że to wogóle nie działa. wyskakuje od razu jak tylko odchodze od niego. Zostawiałam juz mu kołysanki właczone, misia, światło. Dla niego to super zabawa.
        Moj synek jeszcze bardzo mało mowi, chyba tez nie rozumie pojecia czasu...np. gdy mowa o powrocie za minute.
        Nie wiem co jeszcze mogę stosować aby zostawała w łózku i sam zasypiał. trwa to juz kilka dobrych miesiecy. ZAsnie dopiero kiedy sie połoze koło niego i jak jest zmęczony. Jeśli nie to tez ucieka z łózka - potrafi tak ganiać do 22-23 w nocy!
        Wieczorem mamy taki harmonogram, ze jest kapiel, jedzonko i bajeczka. Potem to nieszczęsne usypianie.
Pełna wersja