16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, ale coś

14.12.08, 21:20
jest nie tak i dlatego bardzo proszę o pomoc.
Syn urodził się z 1pkt Apgar jest bliźniakiem z odklejonych łożysk. Przeżył
tylko on.
Ma opóźnienie ruchowe ale pomału idzie do przodu. Jeszcze nie chodzi ale widzę
jak bardzo się o to stara a póki co wspina się gdzie się da.
To tyle dla naświetlenia sytuacji.
Chodzi mi teraz o jego psychikę i nie daje mi to spać.
Sądzę, że mnie rozumie. Kiedy każę kłaść główkę na poduszkę, kiedy każe mu
usiąść, czy coś podać.
Robi papa, przesyła całuski, uśmiecha się, całuje(na razie z otwartą buzią)
przytula. Z dotykiem nie ma problemów.
Jednak na polecenie pokaż gdzie jest oko wścieka sie niesłychanie.
Nie wiem, czy nie wie czy jest przestymulowany, bo przyznam, ze wcześnie takie
ćwiczenia z nim wykonywałam, wiec może przesadziłam z tym wszystkim. Wszystko
było w formie zabawy ale wiadomo, co za dużo to niezdrowo.
Ma kłopoty jak sądzę z małą motoryką. Nie układa wież z klocków, ale je
rozrzuca, wkłada klocki do garnka natomiast przez otwory jest mu ciężko i aby
ułożyć klocek na klocek to tylko moją ręką.
Na pewne polecenia reaguje, na inne nie.
dziś się bardzo zaniepokoiłam gdyż zapytałam jaki jest duży(czasem pokazuje)
zaczął klaskać. Nie wiem już czy powinnam dać mu spokój, czy stymulować go tym
bardziej.
Może powinnam inne ćwiczenia z nim wykonywać.
Bardzo proszę o podpowiedź i wskazówki. Najpierw były kłopoty ruchowe a teraz
to. Nie chcę czegoś przeoczyć, bądź przesadzić.
Pozdrawiam i w nadziei na odpowiedź Pani psycholog jak i również rodziców,
którzy mieli podobne rozterki i problemy pozostaję.
Beata.
PS
Neurolog nie stwierdził porażenia mózgowego, w zasadzie nie stwierdził nic
prócz opóźnienia ruchowego, ale wiadomo że motoryka idzie za psychiką, radził
nam natomiast abyśmy nie reagowali na wymuszanie czegoś przez jego krzyk bądź
płacz z zanoszeniem się.
    • marzena604 Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 14.12.08, 23:00
      Nie mam w kwestii dzieci niesprawnych ruchowo doświadczenia, ale mam synka
      prawie 4-letniego i pamiętam, jak on czasami zapominał rzeczy które już umiał
      robić (ktoś kiedyś tu na forum fajnie to nazwał, że dziecko czasami się
      resetuje). Czasami jest tak, że dziecko ucząc się nowej rzeczy i bardzo się na
      niej skupiając, przestaje wykonywać inne rzeczy, które już umie. Maciek np. na
      jakiś czas zaniemówił, jak się uczył chodzić. Może z Twoim maluchem jest podobnie?
      Pozdrawiam
    • Gość: el Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 23:09
      Mam starsze dziecko, niedługo skończy 2 lata. Nie widzę nic
      niepokojącego w tym co opisujesz. Mój syn zaczął chodzić jak miał
      18, też dość późno. Nie miał żadnych problemów neurologicznych. Jak
      miał 16 mies. nie bardzo rozróżniał kształty w sorterze klocków i
      nie chcial się nim bawić, też byl na etapie rozwalania wiezy z
      klocków. Zdecydowanie ruszył w innych dziedzinach po tym jak zaczął
      chodzić. Opanował chodzenie i wziął się za mówienie,
      potem "wystrzelił" manualnie.
      • Gość: mamma Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al IP: 212.87.241.* 14.12.08, 23:33
        Mamo zdecydowanie przesadzasz!Twoje dziecko pod względem psychicznym
        jest całkowicie normalne!Sama mam 16sto miesięczniaka.Wprawdzie
        chodzi już od 3 miesięcy,ale zachowuje się identycznie jak twój
        syn.Bije brawo,robi pa pa,posyła całusy,ale nie zawsze.Rozumie co do
        niego mówię,ale na pewno nie położyłby główki na poduszce,gdybym go
        o to poprosiła:)Buduje wieże z dwóch klocków,ale raczej woli
        rozwalanie wieży.Do sortera wkłada tylko dwa klocki o owalnym
        kształcie,częściej woli nimi rzucać;)W przypadku Twojego synka
        opóznienie ruchowe na pewno nie idzie w parze z opóznieniem
        psychicznym ,masz najnormalniejszego w świecie 16miesięczniaka:)
        • betrix33 Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 14.12.08, 23:43
          Jezus Maria! Jak ja Wam dziekuję za te słowa! Za odpis! Wiem, że piszecie
          prawdę. I tylko mam nadzieję, że moje obawy są zwyczajnym przewrażliwieniem.
          Usłyszeć od mam , że moje dziecko rozwija się psychicznie normalnie to wielka
          nadzieja, że jest tak rzeczywiście.
          Mamma cieszę się, ze odezwałaś się, zwłaszcza że Twoje dziecko jest w wieku moim.
          El rozumiem, że jak mój mały zacznie chodzić to pewnie weźmie się za te
          zaniedbane umiejętności:)
          marzena604 to zapominanie Bartek miał już wcześniej, więc wiem o czym mówisz.
          Mam dwie córki starsze i one urodziły się bez komplikacji ich rozwój był również
          inny. Jakąś więc wiedzę o tym mam, ale wysiadam przy Bartku. Zupełna pustka w
          głowie.
          Mamma jeszcze raz dziękuję za Twój post!!!
          • Gość: mamma Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al IP: 212.87.241.* 15.12.08, 23:00
            Cieszę się,że mogłam Ci pomóc i uspokoić Cię swoimi słowami:)
            Pozdrawiam
            • Gość: mamma Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al IP: 212.87.241.* 15.12.08, 23:05
              Dodam jeszcze,że moim zdaniem powinnaś dać sobie spokój z nadmiernym
              stymulowaniem dziecka.Dziecko prawdopodobnie wyczuwa Twoje
              nastawienie i się złości.Baw się z nim.Mój mały np.pokazuje jaki
              jest duży,czy klaszcze w trakcie niewymuszonej zabawy.A jeśli akurat
              nie ma ochoty klaskać czy robić to czego od niego wymagam,to nic się
              nie dzieje,w końcu to nie małpka w cyrku:)Powtórzę jeszcze raz,masz
              normalnego 16sto miesięczniaczka i ciesz się nim :)
              • betrix33 Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 15.12.08, 23:57
                :)
                No i mój tak właśnie robi. Jak mu coś nadmiernie każę, to murem stoi. A dziś
                pokazał gdzie kto jest chociaż trochę sie pomylił co do osób. Trochę mnie to
                zmartwiło ale za Twoją radą na spokojnie z nim w formie luźnej zabawy będę takie
                zgadywanki robić.
                Masz rację mamma.
                Naprawdę jednak boję sie o niego. Dlatego histeryzuję, boję sie coś przeoczyć,
                ale skoro mając sama dziecko w wieku mojego, to wiesz co mówisz.
                Pozdrawiam gorąco w mroźną noc:)
              • Gość: sabinkaw Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al IP: *.telpol.net.pl 16.12.08, 00:05
                Myślę, ze przede wszystkim ty musisz się uspokoić i uwierzyć, ze z twoim
                dzieckiem wszystko będzie dobrze, że wyrośnie na zdrowego, mądrego i sprawnego
                człowieka :-)
                Wiem co pisze bo ja również przeżyłam odklejenie łożyska a moja córeczka dostała
                2 pkt.
                Nie wiem jak było w waszym przypadku ale u nas wszelkie wylewy i zmiany w mózgu
                które miała po urodzeniu pięknie się wchłonęły i na kontroli w 4 miesiącu życia
                pewna wspaniała pani neurolog stwierdziła że nasza maleńka wyszła z wszystkiego
                obronną ręka i teraz MUSIMY zacząć normalnie ją traktować. Nie chuchać, nie
                dmuchać, nie obkładać się książkami o rozwoju dziecka i o tym co powinna już
                robić i czego nie robi.
                Na początku było to bardzo trudne ale powoli zapominałam o pechowych początkach.
                Oczywiście czasem zwalam pewne jej zachowania na garb problemów poporodowych ale
                na pewno wyleczyłam się już z obsesji oceniania postępów małej :-)
                Oliwia ma obecnie prawie 4 latka. Jest pogodną, ruchliwą choć nieco nieśmiała
                dziewczynką. Uwielbia jeździć na rowerku, układać puzzle i śpiewać a co
                najważniejsze jest ZDROWA i jestem pewna ze za kilka lat ty tak samo napiszesz o
                swoim synku :-)
                • betrix33 Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 16.12.08, 22:27
                  dziekuję Ci za ten posta daje nadzieję. Naprawdę mała ma szczęscie ż ewylewy nei
                  pozostawily po sobie śladów. Bartek ich nie miał, ale ma powiększone komory
                  nieco powyżej normy co jest znakiem niedotlenienia mózgu. Ale neurolog
                  powiedział, że tak moze być a nie chcę robić badań mu teraz aby tylko ciekawość
                  zaspokoić jak z nim jest, czy się wchłonęło czy nie. Do zarośnięcia ciemiączka
                  komory nie wróciły do naturalnych rozmiarów, ale nic nie widać po nim, ze coś
                  nie tak.
                  Bogu dzięki, że Oliwia wyszła obronną ręką z tego wszytskiego,
                  pozdrawiam
                  Betrix.
                  • Gość: sabinkaw Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al IP: *.domainunused.net 17.12.08, 10:18
                    Oliwka też miała powiększona komory ale to ponoć nie musi się całkowicie
                    zmniejszyć i o niczym to nie świadczy.
                    Zresztą neurolog powiedział mi, że czasem taka jest natura że komory są nieco
                    większe. Nie robi się powszechnie USG mózgu dzieciom bez powikłań
                    okołoporodowych więc tak do końca nie wiadomo co jest jeszcze granicą normy a co
                    już patologią.
                    Głowa do góry :-)
                    • betrix33 Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 17.12.08, 19:53
                      dokładnie to samo naurolodzy mi mówili, że nie wiadomo czy zdrowo urodzone
                      dzieci nie mają tych komór powiększonych.
                      Czyli muszę uzbroić się w cierpliwość i modlić się dalej.
    • gacusia1 Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 16.12.08, 04:42
      Ja tylko w kwestii klaskania na pytanie "jaki jestes duzy".
      Mysle,ze to mogla byc jakby o jedno ogniwo dalej odpowiedz.Czy
      przypadkiem nie jest tak,ze Ty pytasz,maluszek pokazuje "taaaki
      duzy" i Ty wtedy mowisz "tak,brawo!" i klaskasz w dlonie? Tak mi sie
      skojarzylo gdy wyobrazilam sobie ta sytuacje.
      • betrix33 Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 16.12.08, 22:22
        gacusia1 masz świętą rację! Przecież jak pokazuje sroczka ważyła kaszkę, to
        też zaraz na skróty pokazuje, że odlatuje i brawo oczywiście. Dziękuję za
        sugestię. Wiesz na początku lekarze mówili gdy miał parę miesięcy że nic z niego
        nie będzie, odchodziłam od zmysłów, jego rozwój, napięcie mięśni pozostawiała
        naprawdę wiele do życzenia. Mam dwie córki starsze więc jakiś odnośnik mam.
        Lekarze zaczęli już z nim cudować i jakiś dziwne sugestie wysnuwać, więc
        pojechałam z nim do p. Zawitkowskiego a on nie potwierdził tych rewelacji i
        kazał dać mu spokój.
        Dziękuję Ci za uwagę i tę podpowiedź, bo naprawde tak jest jak mówisz.
    • sylwianitro Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 16.12.08, 07:22
      moja córka zaczlela 22 miesiac, dopasowuje ksztalty prawidlowo od
      niedawna, zaczela chodzic jak miala 18 miesiecy.. mama, ciesz sie
      dzieckiem i wyluzuj..
      • a.g.g.a Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 16.12.08, 18:21
        No nie..betrix..naprawdę jesteś przewrażliwiona,wyluzuj kobieto,bo
        się "spalisz";).Ja z kolei mam 16.5-miesięczniaka.Tak na dobre
        zaczął chodzić niecałe 2 tyg.temu,czyli też dość póżno.Rozwija się
        prawidłowo.Do sortera wkłada tylko gwiazdkę,karmi maskotki,powtarza
        czynności i dżwięki itp.Nie wskazuje osób jak twój synek,czasem
        wskaże świnkę morską lub kotka:)A ty wynajdujesz problemy u swojego
        synka i sama sie nakręcasz,tymczasem ja nie widzę u was żadnych
        problemów!Tak małe w sumie jeszcze dziecko to nie automat,który
        bezbłędnie będzie wykonawał twoje polecenia,a ty tak go traktujesz !
        Ma coś wykonać bez zarzutu,a jak tego nie zrobi to zaczynasz się
        niepotrzebnie martwić.Zresztą dziecko wielu rzeczy samo sie uczy,nie
        trzeba go do tego "tresować".Twój synek może w końcu zacząć czuć,że
        nie spełnia twoich wymagań,a to dobre nie będzie.Także ciesz się
        nim,jego postępami,a daruj mu "wpadki".Masz mądre,normalne dziecko:)
        • betrix33 Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 17.12.08, 00:14
          Czytając odpowiedzi na mój mail dochodzę do wniosku że mój synek nie odbiega
          zbytnio od normy.
          Sylwianitro skoro Twoja córka od niedawna dopasowuje kształty to Bartek ma
          jeszcze czas:), bo przyznam że mu to niespecjalnie wychodzi.
          a.g.g.a czytając Twój post zdałam sobie sprawę, że Bartek z tym powtarzaniem
          jest do tyłu. Ale stara się. Chyba. "Mniam mniam" zawsze pokaże po mnie. Jego
          wogóle gotowane interesuje i gotuję z nim na ręku. Nawet mam dla niego dużą
          łyżkę aby mógł sobie pomieszać w garnku. Lubi też smakować potrawy prosto z
          garnka. Każde dziecko jest inne to fakt, ja jednak nie bez podstaw boję się o
          jego rozwój, ale póki co, dzięki Wam kochane mamy, jestem na 70% uspokojona i
          naprawdę jestem Wam wdzięczna za odpowiedzi.
          A.g.g.a. ja zdaję sobie sprawę, że mogę wywołać u niego stres z powodu
          wygórowanych wymagań, dlatego uśmiecham się do niego jeśli mu nie wyjdzie.
          Oczywiście wszystkie wpadki są darowane. Ale są rzeczy jakie od niego wymagam i
          to konsekwentnie. Zwłaszcza te ruchowe. Lekarze mówili że nie będzie chodził,
          więc nie popuszczam mu. Ale trochę luzu mu się należy, zwłaszcza przed świętami:)
          Pozdrawiam
          Betrix
          I dzięki za te słowa agga "Masz mądre,normalne dziecko:)"
          • ewa.ulrich-zaleska Re: 16 miesięcy. Sama nie wiem jak z nim jest, al 17.12.08, 21:13
            Witam
            Rozumiem, że bardzo się Pani niepokoi i na pewno stąd ta chęć jak
            sama Pani pisze do „nadmiernej stymulacji”. Powolutku z opisu nie
            wynika nic niepokojącego – dzieci nawet urodzone w dobrej kondycji
            rozwijają się nie zawsze „książkowo” i Nie ma w tym nic złego.
            Czasem maluch potrzebuje czasu by opanować nowe umiejętności, czasem
            nawet przestaje się czymś interesować gdy w polu uwagi pojawia się
            coś ciekawszego. Tu dobrym przykładem są maluszki zaczynające
            chodzić – do momentu opanowania tej sztuki zupełnie nie maja ochoty
            na statyczne zabawy (klocki, książeczki).
            Dobrze jest gdy rodzic obserwuje swoje dziecko i wspiera te
            umiejętności, które maluszek sam ma ochotę w danym momencie
            rozwijać – więc jeśli chce ćwiczyć układanie wieży to, to właśnie
            róbcie a nie zmuszajcie do dopasowywania kształtów – na to przyjdzie
            czas. Oczywiście jeśli zauważy Pani, że maleństwo ewidentnie nie
            przepada za jakimiś zabawami to wtedy warto się zastanowić czy nie
            należy zasięgnąć porady u specjalisty, który pokarze jak wspierać
            rozwój tych umiejętności.
            Polecam program Zabawy Fundamentalne – tam znajdzie Pani wiele
            ciekawych zabaw i wskazówek w jaki sposób „mądrze” bawić się z
            dzieckiem.
            Pozdrawiam
            Serdecznie
            E u-Z
Inne wątki na temat:
Pełna wersja