antrejka
15.12.08, 01:28
W Wielkopolsce św. Mikołaj 6. XII. przynosi prezenty do wyczyszczonego buta, a
w Wigilię przychodzi Gwiazdor... Problem ten sam, tradycją naszego domu było,
że dzieci przez okno wypatrywały Gwiazdora, i wtedy dzwonek do drzwi, a po ich
otwarciu wór/kosz prezentów. Rozbroił mnie mój syn, (już wiedział, że prezenty
to rodzina i znajomi) który stwierdził: "jesteś pewna, że Go nie ma? Może
tylko tak się Tobie i in. wydaje... ja lubię myśleć, że jest... W tym momencie
zrozumiałam, że tradycja jest ważna nie tylko dla dzieci, a może bardziej dla
dorosłych, bo trochę 'magii' w życiu to oskocznia od codziennej rzeczywistości...