Gość: mama-Oliwii
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.01.09, 01:27
Witam:)
Jestem mamą 4-letniej Oliwii. Postaram się opisać nasz problem i z
góry dziękuję za wszelkie rady, zarówno innych rodziców jak i Pani
Ewy.
Otóż od 2 lat córeczka chodzi tylko i wyłącznie na paluszkach. Było
bieganie po lekarzach: pediatra, neurolog, ortopeda. Była
rehabilitacji, bo stawiano na przykurcz ścięgien. Okazało się
jednak, że z nóżkami jest wszystko dobrze i żadne ćwiczenia,
upominania żeby chodziła na całych stopach nie przyniosły
oczekiwanego rezultatu.
Pediatra stwierdził, że być może chód ten jest efektem nagromadzenia
bardzo wielu emocji i nieumiejętności radzenia sobie z nimi.
Obserwując córeczkę lekarz stwierdził, iż może mieć "syndrom
gwiazdy" tzn. wszystko chce robić najlepiej, nie znosi kiedy uwaga
skupia się na kimś innym niż ona itp. Szczerze mówiąc lekarz już sam
chyba nie wiedział co jest nie tak i podawał różne rozwiązania
naszego problemu. W każdym bądź razie zalecił psychoterapię. Jestem
już umówiona na wizytę u psychologa, ale chciałam wiedzieć czy
kiedykolwiek spotkałyście się z takim problemem? W tej chwili nie
zwracamy uwagi na jej chód (tak zalecił lekarz), staram się by dzień
mijał spokojnie, bez nadmiaru wrażeń. Córeczka jest dzieckiem bardzo
wrażliwym, łatwo się wzrusza i potem długo nie można jej uspokoić.
Płacze na bajkach i potrafi wracać do smutnej sytuacji z bajki przez
cały dzień. Dzisiaj w kinie jak rozpłakała się na bajeczce, to przez
godzinę po jej zakończeniu wciąż płakała, a nie była to smutna
bajka, może jeden moment. Tylko ona z wszystkich dzieci zareagowała
w ten sposób. Jej świat musi być bardzo uporządkowany, potrafią ją
doprowadzić do szału źle ułożone książki, nie tak jak chce założona
opaska na głowie, metki z ubrań itd. Rzeczy na które przeważnie nie
zwraca się uwagi. Wszystko musi być robione według ustalonego
porządku, tak jak zawsze. Wiem, że dzieci lubią rytuały, ale u mojej
córeczki przybiera to troszkę nienormalną postać. Do tego jest
dzieckiem bardzo inteligentnym, stwierdzono rozwój mowy i myslenia
na poziomie dziecka 8-letniego. Ma doskonałą pamięć, bardzo bogatą
wyobraźnię, pięknie opowiada, bardzo szybko się uczy. Być może
rozwój emocjonalny nie nadąża za tym wszystkim. Sama nie wiem.
Mam nadzieję, że ktoś tu spotkała się z podobnym problemem.
Chciałabym również prosić (jeżeli któraś z mam wie) jak wygląda taka
psychoterapia dla dzieci.
Dziękuję i pozdrawiam