olko33
02.01.09, 14:27
Zawene ten temat sie nie raz juz gdzies przewijał. Mam problem ze
swoim synkiem, kóty po prostu "olewa" korzystanie z ubikacji.Robi w
majty. Od poczatku nauki czystości i korzystania z toalety ( a dodam
że nie było jakiegos nacisku od maleńkości,że im szybciej tym lepiej)
mamy kłopoty, ale teraz ja juz zaczynam sie poddawać. Nigdy nie było
specjalnej presji i nacisku, krzyków zawstydzania. Liczłam na to,że
gdy systematycznie bede go "wysadzać " to w końcu samo przyjdzie.
NIE PRZYSZLO. Maluch chodzi do przedszkola i jako ostatni robi
jeszcze takie "prezenty"
Czasami zawoła że chce sisiu, ale przeważnie i tak juz zmoczone sa
troche maljtki, z "grubszą aferą" tak samo.
Proszę o jakies wskazówki albo pomysły które same przećwiczyłyście
na swoich pociecha, ja juz nie wiem co mam robic. Na 100% zdaje
synek zdaje sobie sprawę gzdie co ma robić, ale mam wrażenie że mu
nie "zależy" i woli robic w majty. Nie mam juz siły....