gdzie "zakwaretować noworodka"- prosze o pomoc

03.01.09, 11:49
byc moze mój problem jest błachy ale prosze o pomoc w rozwianiu
mojego dylematu, mieszkam z mężem i 4letnim synkiem w dwupokojowym
mieszkanku, jeden pokój jest otwarty na kuchnie drugi należy do
synka, za 6 m-cy spodziewam sie drugiego dziecka jesteśmy wszyscy
szcześliwi ale trapi mnie problem gdzie postawic łóżeczko
nowonarodzonego dziecka??? zastanawiałam sie nad przeniesienie 4-
letniego syna do duzego pokoju by malec miał osobny pokój a ja
mogłabym być obok niego, z drugiej strony niechciałabym robić tego
bo ze wzgledu błędu wychowawczego jaki popełniłam i tak naprawde moj
syn sam spi w pokoju dopiero od roku nie chciałabym juz zmieniac
jego przyzwyczajeń, stałe "zakwaterowanie" malca w dużym pokoju
chyba też nie wchodzi w rachubę gdyż jest to pokój dzienny tu
spozywamy posiłki , bawimy sie rozmawiamy oglądamy tv, ....
zastanawiałm sie na łóżeczkiem na kółeczkach by "przetransportować'"
noworodka na samą noc bliżej rodziców ale czy to równiez nie wpłynie
zle na maleństwo??? mam tysiące pytan błagam o jakakolwiek
wskazówkę, z góry serdecznie dziękuję
    • ivy15 Re: gdzie "zakwaretować noworodka"- prosze o pomo 03.01.09, 15:30
      Ja mam podobną sytuację - 3-latka mieszkającego w osobnym pokoju i do dyspozycji jeszcze tylko jeden pokój, tyle, że typowy a nie połączony z kuchnią. Jednak ja zdecydoałam, że maleństwo jak się urodzi to będzie miało łóżeczko wstawione do pokoju starszaka - nie chcę by to starszak musiał z czegoś rezygnować - np. oddawać swój pokój, bo mogłoby to żle wpłynąć na jego stosunek do niemowlęcia. Oprócz tego chcę kupił małą kołyskę i postawić w drugim pokoju. I w zależnośći od okoliczności maluch będzie spał w jednym bądź drugim pokoju. Myślę, że nocą raczej z nami tak aby starszak miał zapewniony spokojny sen. Natomiast w dzień jak raczej wszyscy przebywamy w drugim pokoju to niemowlę będzie spało w pokoju starszaka.
    • krztyna Re: gdzie "zakwaretować noworodka"- prosze o pomo 03.01.09, 15:32
      Według mnie na dzienne drzemki warto do pokoju brata dostawić
      malcowi łóżeczko tym bardziej, jeśli bawicie się w pokoju dziennym.
      Na noc wzięłabym noworodka do siebie. W takich warunkach lokalowych
      na pewno lepiej żeby nauczył się spać przy normalnych wieczornych
      odgłosach. Absolutnie nie przestawiałabym przyzwyczajeń starszaka.
      Weź pod uwagę (abstrahując od jego przyzwyczajeń), ze może to
      odebrać opacznie - że oto malutki rywal zabiera mu JEGO pokój i JEGO
      (dotąd) mamę. Nie ryzykowałabym.

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • verdana Re: gdzie "zakwaretować noworodka"- prosze o pomo 03.01.09, 17:52
        Pokoj otwarty na kuchnie jest wrecz niebezpieczny dla 4-5 latka -
        nigdy nie zostawilabym go tam w nocy samego. W dodatku, gdy dziecko
        podrosnie, znowu będzie musiał zmieniec pokoje. Pokój przechodni nie
        da starszemu dziecku żadnej intymnosci.
        Noworodek powinien spać w pokoju rodziców, bo prawdopodobnie jesli
        Starszaka nawet nie będzie budził jego placz, to obudzicie Wy
        przychodzacy do dziecka. Nie moze tez być tak, ze starsze dziecko
        będzie musiało siedzieć pół dnia cicho, bo niemowle śpi.
        Jedyne, co bym zrobila, to wstawienie drugiego łóżeczka (takiego dla
        starszego dziecka) i potraktowanie go chwilowo jako kojca, żeby
        starszy przyzwyczaił się, ze będzie dzielił z mlodszym pokój.
        • oli.nek Re: gdzie "zakwaretować noworodka"- prosze o pomo 04.01.09, 17:48
          dokładnie, ja miałam szczebelkowe łóżeczko w dużym pokoju i turystyczne w małym
          u starszej córki. w zależności od potrzeb młodsza spała tu i tam, by od 10 m-ca
          spać już tylko z siostrą.
    • babie_lato1 Re: gdzie "zakwaretować noworodka"- prosze o pomo 08.01.09, 15:49
      Mam identyczny rozkład mieszkania. Syn miał 2,5 roku, gdy urodziła się córka. W
      dużym pokoju stoi wózek, w którym teraz sypia mała (także w dzień). żeby miała
      trochę spokoju, wywożę ją w nim do przedpokoju, kiedy młody szaleje. Pół nocy
      śpi w wózku, drugie pół z nami w łóżku. W małym pokoju stoi jej łóżeczko, na
      którym ją przewijam i czasem kładę pod karuzelą (z upodobaniem włazi do niego
      także starszak). Z czasem będzie tam spała bez potrzeby przemeblowania i
      "zabierania przestrzeni" synowi - ta przestrzeń już jest zorganizowana.
    • kasia-2009bp serdecznie dziękuje Mamusie :) 09.01.09, 08:49
      bałam sie że zrobie krzywde któremuś z dzieci, ale faktycznie synek
      ma swoja przestrzeń której nie moge mu zabierać!!!! a maluszek moze
      być przenoszony w zależności od potrzeb a przecież jak bedzie miało
      rok to moze juz spać z braciszkiem bądz samo jak starszy brat :)
      gorąco dziękuję :)
      • ann_a30 Re: serdecznie dziękuje Mamusie :) 09.01.09, 11:44
        Synek 6letni ma swój pokój. Od niedawna śpi sam (dotąd spał z nami), udało się
        go zachęcić i przyzwyczaić do własnego łóżka. I tak powinno zostać. Starszakowi
        nic nie powinno się zabierać.
        Mały śpi z nami, ponieważ go nieustannie karmię (i służę za smoczek:)).
        Natomiast łóżeczko jest w dużym pokoju, bo tam toczy się życie. Nie mamy tv, ale
        jest muzyka, komputer, starszy syn przynosi zabawki... Nie wyobrażam sobie
        wcisnąć małego gdzieś do osobnego pokoju, żeby miał ciszę. Dziecko śpi mimo
        hałasu. Zresztą muszę mieć na niego oko, bo miał w swoim krótkim życiu problemy
        z oddychaniem. Ale też z emocjonalnego punktu widzenia chcę by był blisko.
    • eli-mama Re: gdzie "zakwaretować noworodka"- prosze o pomo 09.01.09, 12:58
      Jak spodziewałam się drugiego dziecka, też się zastanawiałam jak logistycznie się rozlokować. Ponieważ starszy od ukończenia roku spał sam w swoim pokoju - zostawiłam go tam. Kupiliśmy turystyczne łóżeczko i zamieniliśmy posłania:) Starszy ma turystyczne, a młodszy śpi z nami w salonie w łózeczku starszego. Salon jest naszym dziennym pokojem i tu bawimy się, oglądamy TV itp. Właściwie obawiałam się tylko tego, że małemu przeszkadzać będą dzienne hałasy i niepotrzebnie, a ja mam dziecko na oku. Dobrze ci radzą powyżej - podpisuje się pod tym. U mnie było tak, że wynalazłam sobie tysiące powodów do przejmowania się i martwiłam się na wyrost:)
    • ewa.ulrich-zaleska Re: gdzie "zakwaretować noworodka"- prosze o pomo 10.01.09, 19:33
      Witam
      Zdecydowanie najlepiej ni zmieniać „miejsca zamieszkania”
      starszakowi – i tak czeka go duża życiowa zmiana. Maluszkowi
      najlepiej będzie blisko rodziców a w trakcie dnia można np.
      skorzystać z turystycznego łóżeczka i kłaść maleństwo spać w
      cichszym pomieszczeniu.
      Pozdrawiam
      E u-Z
Pełna wersja