kasia-2009bp
03.01.09, 11:49
byc moze mój problem jest błachy ale prosze o pomoc w rozwianiu
mojego dylematu, mieszkam z mężem i 4letnim synkiem w dwupokojowym
mieszkanku, jeden pokój jest otwarty na kuchnie drugi należy do
synka, za 6 m-cy spodziewam sie drugiego dziecka jesteśmy wszyscy
szcześliwi ale trapi mnie problem gdzie postawic łóżeczko
nowonarodzonego dziecka??? zastanawiałam sie nad przeniesienie 4-
letniego syna do duzego pokoju by malec miał osobny pokój a ja
mogłabym być obok niego, z drugiej strony niechciałabym robić tego
bo ze wzgledu błędu wychowawczego jaki popełniłam i tak naprawde moj
syn sam spi w pokoju dopiero od roku nie chciałabym juz zmieniac
jego przyzwyczajeń, stałe "zakwaterowanie" malca w dużym pokoju
chyba też nie wchodzi w rachubę gdyż jest to pokój dzienny tu
spozywamy posiłki , bawimy sie rozmawiamy oglądamy tv, ....
zastanawiałm sie na łóżeczkiem na kółeczkach by "przetransportować'"
noworodka na samą noc bliżej rodziców ale czy to równiez nie wpłynie
zle na maleństwo??? mam tysiące pytan błagam o jakakolwiek
wskazówkę, z góry serdecznie dziękuję