5-latek nie radzi sobie z "NIE"

05.01.09, 22:00
Witam.
Proszę o pomoc.Mój syn wpada w histerie gdy czegoś mu się odmówi. Muszę
przyznać że to po części nasza wina bo na dużo mu pozwalaliśmy i teraz mamy
ogromny problem ponieważ 2 miesiące temu urodziłam drugie dziecko. Mój syn
pytany o to czy jest zazdrosny czy to przez brata tak się zachowuje mówi że
nie że to w przedszkolu go tak uczy kolega.Syn nie reaguje na to co się do
niego mówi.Poza tym jest strasznie nadpobudliwy nie może się na niczym
skoncentrować i cięgle go nosi.Jeżeli ktoś sobie poradził z takim problemem to
proszę o pomoc bo mi się już skończyły pomysły.
Dziękuję.
    • mskaiq Re: 5-latek nie radzi sobie z "NIE" 06.01.09, 08:50
      Twoje dziecko nie rozumie dlaczego mu odmawiasz i dlatego reaguje
      placzem. Kiedy sie uspokoi wtedy tlumacz mu dlaczego mu odmawiasz,
      on musi to rozumiec.
      Kiedy nie rozumie wtedy pojawia sie w nim strach ze mama jest zla,
      ze zrobil cos zle albo ze nie jest kochany.
      Piszesz ze Twoj syn jest nadpobudliwy, to zwykle bierze sie z
      negatywnych emocji. Nie potrafi sie wyciszyc, dlatego czesto nie
      slyszy co mowisz, nie potrafi sie skupic. Potrzebuje bardzo wiele
      milosci, dobrego slowa.
      Kiedy ostatni raz przytulilas swoje dziecko ?
      Serdeczne pozdrowienia.
      • ag-a28 Re: 5-latek nie radzi sobie z "NIE" 06.01.09, 10:15
        witam.
        codziennie go przytulam mówię mu że go kocham.Rozmawiam z nim o tym że jest mi
        przykro gdy się tak zachowuje.Poświęcam mu dużo czasu(przy malutkim dziecku nie
        jest to łatwe), codziennie czytamy bajki na dobranoc.wszystko jest ok dopóki
        czegoś mu odmówię lub poproszę o coś co mu się nie podoba.
        Mam wrażenie że poniosłam klęskę na polu wychowawczym:(
        • justyna_w24 Re: 5-latek nie radzi sobie z "NIE" 06.01.09, 10:55
          ja miałam taki problem z 4-latką

          pomogło dawanie krótkich odpowiedzi i ignorowanie histerii

          np. gdy chciała słodycze mówiła:

          "nie, bo zaraz będzie obiad" lub "nie jemy słodyczy przed obiadem"
          ew. "tak, ale po obiedzie" i wracałam do swoich zajęć

          kiedy wpadała w histerie starałam się nie zwracać uwagi,
          obserwowałam tylko czy krzywdy sobie nie robi.

          Synek tak sie zachowuje bo chce zwrócić na siebie twoją uwagę,
          wcześniej to działało i dostawał co chciał, teraz protestuje, jest to
          dla niego nowa sytuacja i musi sie przyzwyczaić. Ale uwierz mi, że
          jak sobie popłacz ei pokrzyczy to krzywda mu się nie stanie.

          i mam do ciebie takie pytanie, czy zanim zapytałaś synka czy jest
          zazdrosny o brata, wyjaśniłaś mu czym jest zazdrość?
          • justyna_w24 Re: 5-latek nie radzi sobie z "NIE" 06.01.09, 10:56
            justyna_w24 napisała:

            >
            >
            > np. gdy chciała słodycze mówiła

            mówiłam
            • ag-a28 Re: 5-latek nie radzi sobie z "NIE" 06.01.09, 12:21
              Pytałam czy jest mu źle kiedy muszę nakarmić brata lub posiedzieć z nim w pokoju
              trochę dłużej i ciągle mówi że nie jest mu smutno z tego powodu. Zapytałam nawet
              czy chce żebym oddała małego i żeby był tylko on jak wcześniej to mówi że nie bo
              to jego młodszy brat.Mam wrażenie że on zwraca na siebie uwagę taty ponieważ
              przez pracę bardzo rzadko jest w domu a w końcu ja nie umiem być mamą i tatą:((
              • justyna_w24 Re: 5-latek nie radzi sobie z "NIE" 06.01.09, 14:14
                a może zwyczajnie dostawał zawsze wszystko co chciał, jak nie od razu
                to pokrzyczał troche i dostał

                A teraz nie uginacie sie tak łatwo i kombinuje jak umie, kiedyś krzyk
                pomagał, to teraz myśli, że też pomoże

                ps. jak krzyczy bez wyraźnego powodu to zapytaj czy jest zły i poproś
                żeby ci swoją złość narysował, u mnie pomaga :)
              • justyna_w24 i jeszcze jedno 06.01.09, 14:15
                ag-a28 napisała:

                > Pytałam czy jest mu źle kiedy muszę nakarmić brata lub posiedzieć z
                nim w pokoj
                > u
                > trochę dłużej i ciągle mówi że nie jest mu smutno z tego powodu.
                Zapytałam nawe
                > t
                > czy chce żebym oddała małego i żeby był tylko on jak wcześniej

                pytanie 5 latka o takie rzeczy to nie najmądrzejsze posunięcie
                • ag-a28 Re: i jeszcze jedno 06.01.09, 20:30
                  Zdaję sobie sprawę że to zbyt radykalne pytanie ale próbuję wszystkiego.
                  Dziękuję za rady.Dziś biegał po naszym łóżku w kółko jak go poprosiłam żeby
                  przestał to on na to:"dobrze" i w dalszym ciągu biegał:( Ręce opadają.Ale dam
                  radę muszę:)
                  • justyna_w24 Re: i jeszcze jedno 06.01.09, 22:58
                    Dziś biegał po naszym łóżku w kółko jak go poprosiłam żeby
                    > przestał to on na to:"dobrze" i w dalszym ciągu biegał

                    "Łóżko nie służy do biegania." jak nie zareaguje, bierzemy za
                    rączkę, stawiamy na podłodze i mówimy "Nie biegamy po łóżku"

                    u mnie takie formy działają dość dobrze, mam nadzieje że u ciebie
                    pomogą choć trochę :)

                    ps. polecam książkę "jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać
                    zeby do nas mówiły" - bardzo dużo się z niej dowiedziałam, staram
                    sie stosowac i z rozwrzeszczanego, nieposłusznego dziecka mam
                    naprawdę fajną córeczkę :)
                  • mskaiq Re: i jeszcze jedno 07.01.09, 01:32
                    Nie przejmuj sie tym. Kiedy skonczy bieganie to porozmawiaj z nim i
                    powiedz dlaczego nie mozna biegac. Poszukaj argumentow i wytlumacz w
                    taki sposob aby zrozumial o czym mowisz.
                    Jesli zrobi to nastepnym razem wytlumacz jeszcze raz i nie przejmuj
                    sie tym ze zapomial. Twoja cierpliwosc w koncu przyniesie rezultat.
                    Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja