asiakop
06.01.09, 15:12
Witam
mam problem, po wieloletnim dręczeniu psychicznym mnie i dzieci
przez męża, postanowiłam wyprowadzić się. Córka - dziewięciolatka
sprzeciwia się temu stanowczo, nie chce ze mną i młodszym
braciszkiem wyprowadzić się z domu. Chce być może nie z tatą, ale w
swoim domku, wśród swoich koleżanek. Póki co chodzi do szkoły
dotychczasowej, ma kontakt z koleżankami, ale co mam zrobić z jej
oporem ? Nie mogę jej non stop pozwalać zostać z ojcem, gdyż on
pracuje na zmiany i nie miałaby opieki. Co zrobić, nie chcę stracić
dobrych kontaktów z nią, bardzo ją kocham i chcę jej oszczędzić
negatywnych przeżyć. Proszę o radę. Wiem że przezywa trudny czas, z
resztą my też, ale wyprowadzka jest definitywnie postanowiona i
nieodwołalna.
Asia