joanna669
09.01.09, 11:24
Jestem mamą 2 i 4 letniego chłopca. Problem polega na tym, że
młodszy syn tylko w mojej obecnosci ma ataki histerii, tzn. kładzie
się na podłodze albo zamyka się w kuchni i wrzeszcy, nikt ani nic
nie potrafi go uspokoić, oczywiście takie historie nie zarzają się
bez powodu. np. nie chce iść z podwórka do domu, chce sam sobie
robić kaszkę, chce żebym wykonała z nim jakąś czynność na górze a ja
w tym czasie jestem na dole, chce sam wspiąć się na pralkę żebym mu
umyć ręce etc. taki atak histeri trwa 15 - 30 min. potem uspokaja
się, przychodzi się przytulić i mówi "jus"...podczas mojej
nieobecności takie sytuacje się nie zdarzają...Natomist starszy
tylko moich i dziadków poleceń nie słucha, dla pozostałych tzn.
moich braci, bratowych oraz pań w przedszkolu, jest jak
aniołek...czyta książeczki, układa puzle, słucha na każdym kroku, a
przy mnie i babci wskakuje na stół, rzuca w nas klockami, wskakuje
mi na plecy w nieoczekiwanym momencie, skacze po meblach itp. Czasem
mam wrażenie, że tylko mi robią na złość...