8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!!

11.01.09, 19:30
Otóż-czesm nie mam słów do mojego Synka. Mam wrażenie, ze czasem on
nie ma na nic ochoty,ale musze go przymusic(oczywiscie nic nagle-
zawsze mówie, za chwile bedziesz musiał odrobic lekcje, zachecam go
od początku), bo jesli np jutro ma
sprawdzian, a na tym sprawdzianie bedzie pytanie ile cm ma łamana, a
on nie potrafi tego obliczyc-mnie zalewa fala obrzydliwej złości-bo
wielokrotnie mu to tłumaczyłam, zawsze bez skutku-a uczy sie
rewelacyjnie , ma same 5 i 6,
ale tłumię w sobie złośc, tłumacze mu, jak to moze sobie prosto
obliczyc(spokojnie, rzeczowo, na przykładzie),
on nie rozumie/nie chce pojac/ nie potrafi/ z dzikim uporem robi
zle/...-mnie zalewa jeszcze wieksza fala zlosci...
KOlejne sprawy-np dzis-odmiana czasowników-ja ty on, my, wy oni ...-
pisze przykłady-ale nie ma ochoty i wyje (nie-lacze, tylko bez łez
wyjhe, z enei bedzie tego robił, a musi)-i nie robi ;[
Potem-cóż-trzeba jeszcze opanowac słówka z angielskiefgo-ale po co-
pyta mnie on, mnie to nie interesuje, nie chce mi sie ... itp...
Nie jest tak zawsze, ale w tym tygodniu mam dosyc, schowałam mu
wszystkie LEGO za kare-tak wrzeszczał, że aż sasiedzi zadzwonili i
spytali-co robi??-KOSZMAR!!!
Mąż sie denerwuje( z pracy)oczywiscie -jako ja-moze i zle robie, ale
zadzwonilam do meza, bo samej nie dawalam juz roday ;((-bo gdy w
domu jest mąż, to syn nasz robi
lekcje wzorowo-a mąż go w życiu nie straszyl ani nie bil -nie wiem
czemu przy mnie zachowuje sie tak okroponie ??
Czy moze dlatego, ze mnie zalezy, zeby on mial dobre stopnie, a nie
jemu samemu ??

Inna sprawa ma sie z lekcjami zadanymi przez Pania ze szkoły te robi
szybko o doskonale. Mnie chodzi o zadania dodartkowe, np o lekcje ,
które wiem, ze musi sobie przyswoic, bo ich jeszcze nie potrafi, lub
właśnie o angielski, z którego jest swietny, al eokupujemy zawsze
każde słówko okropną awantura ;((
    • krztyna Re: 8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!! 11.01.09, 19:52
      Skoro się dobrze uczy to w czym problem? Na moje oko Twoje
      zachowanie za chwilę przyniesie odwrotny skutek i dziecko zacznie
      mieć problemy z nauką :-(
      To właśnie jemu ma zależeć a nie Tobie...

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • marzena604 Re: 8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!! 11.01.09, 22:34
      Wiesz co? Mi się wydaje, że Twoje dziecko już jest na tyle duże, że jak
      następnym razem nie będzie chciał się uczyć to mu powiedz, że jak nie to nie.
      Poinformuj go o konsekwencjach niesystematyczności (w spokojny i rzeczowy
      sposób) i zostaw go z tym. Powiedz jeszcze, że jest już dużym chłopcem i że sam
      będzie ponosił konsekwencje swoich zachowań. Myślę ,że albo od razu do Ciebie
      przybiegnie po pomoc, albo po pierwszej gorszej ocenie.
    • gacusia1 Re: 8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!! 12.01.09, 04:11
      "Czy moze dlatego, ze mnie zalezy, zeby on mial dobre stopnie, a nie
      jemu samemu ?? "
      I prosze,masz odpowiedz! Zastanow sie czy nie lepiej troche odpuscic
      i pobawic sie z nim,powariowac i wtedy wlasnie wkuwac slowka z
      angielskiego? No i czy ta 6 jest naprawde az takim celem
      uswiecajacym srodki?
    • Gość: mama Re: 8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!! IP: *.cec.eu.int 12.01.09, 12:06
      Czesc, nie przejmuj sie, moj juz 11-latek tez tak ma, ja sobie
      odpuscialm w momencie, jak przeprowadzilismy sie za granice. Tutaj
      chodzi do szkoly, gdzie jego koledzy sie rzaczywiscie ucza i maly
      nie chce byc od nich gorszy, wiec tez sie stara. Nie jest orlem, ale
      cieszy go kazdy dobrze napisany sprawdzian. Wtedy mu
      mowie: 'widzisz, uczyles sie, posiedziales troche i zobacz, jak ci
      dobrze poszlo.'
      Jezyki to troche inna sprawa, w Polsce uczylam obu synow
      angielskiego, angielski mieli tez w szkole i dopiero, jak poszli
      tutaj do szkoly, to zobaczyli, ze w sumie nic nie umieja. Po 2
      latach mlody juz normalnie gada i pisze po angielsku (a nie
      mieszkamy ani w Anglii, ani w Irlandii) - po prostu sam doszedl do
      wniosku; ze musi sie uczyc, aby porozumiewac sie z kolegami.
      Moze Twoj synek po prostu nie wie, po co ma sie uczyc. Musisz go
      jakos zmotywowac, pokazac mu, do czego mu ten jezyk bedzie
      potrzebny -moze niech oglada kreskowki po angielsku albo co?
      Na przyklad mlody sam zdecydowal, ze chce obejrzec film po
      francusku, bo wiekszosc kolegow ogladala, wiec on tez nie chcial byc
      gorszy - nie uwierzysz, ile takie filmy daja, szczegolnie jesli u
      dolu leca polskie napisy.
    • mskaiq Re: 8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!! 12.01.09, 13:13
      Bo twoj maz nigdy nie krzyczal ani nie bil jak to sama napisalas. Im
      wiecej okazujesz zrozumienia i milosci tym lepsze sa rezultaty.
      Kiedy okazujesz swoja negatywnosc to twoj syn okazuje ja tobie
      rowniez.
      On mysli ze slowka angielskie sa wazniejsze od niego kiedy ty mu
      kazesz sie ich uczyc, kiedy twoj maz o to prosi to wie ze on jest
      wazniejeszy.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • verdana Re: 8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!! 12.01.09, 22:32
        jesli dla Ciebie to koszmar, to dla dziecka tym wiekszy. lepsze
        trójki, niz niechęć do nauki. Wyluzuj. Bedzie miał troche gorsze
        stopnie, nieszczęścia nie bedzie - tym bardziej,z e w tej chwili to
        nawet nie sa jego stopnie, tylko Twoje. Tak więc nawet satysfakcja z
        nauki jest dla dziecka polowiczna.
        Wiem, ze się narażę, ale jestem przeciwna odrabianiu lekcji z
        dziećmi, szczególnie przez matkę, ktora nie ma cierpliwosci. Wiem,
        bo sama nie mam. Można dziecku zrujnować swobodnie całą kariere
        szkolną.
    • Gość: MK Re: 8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 23:35
      Zrozumialabym to odrabianie lekcji i naukowe męki, gdyby młody mial
      problemy w szkole.Wyluzuj, zrób sobie kawkę, od czasu do czasu
      przejrzyj zeszyty, czy lekcje odrabia. Będziecie oboje szczęśliwsi.
    • Gość: Ada Re: 8-latek a odrabianie lekcji ...-koszmar !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 10:23
      Jakbym czytała o mojej córce!!!! Dokładnie to samo i nie mam na nią sił
      • rene41 u nas jest problem z 7 latkiem :( 21.03.09, 17:29
        Mati od wrzesnie chodzi do angielskiej szkoly nauczycielka go chwali ze robi postepy ale ja tego niewidze. Staram sie zeby niezapomnial polskich liter zeby czytal ale nic go nieinteresuje niechce czytac widze jak z dnia na dzien zapomina .Nigdy niechcial czytac ale teraz to juz koszmar. Zmotywowac tylko jak mowilam mu co bedzie jak niebedzie umial czytac tlumaczylam ze to jest bardzo wazne w zyciu nie tylko teraz ale na cale zycie i bez tego nieda sie zyc samemu .
        Nienaciskam niestrofuje ale ile moge czekaz ze sam zechce on niezechce .Tlumaczy ze to nudne i tyle .
Pełna wersja