Lęk 2.5 latka

15.01.09, 12:19
Witam. Mam problem z moim, 2,5 letnim synkiem. Jakieś 2 miesiące temu
zaistniała taka sytuacja, że synek nie chciał zasypiać w swoim łóżku
(piętrowym)mówiąc ze się boi. Okazało ze córka bawiąc się z koleżanką
nieświadomie jako go wystraszyła. Wtedy zaczęlismy usypiać go w naszym pokoju
i po zaśnięciu przenosiliśmy go do jego łóżka; gdzie spał do rana. Teraz
sytuacja wróciła, ale jest jeszce gorzej bo przy zasypianiu, każdy hałas np. u
sąsiadów czy na klatce schodowej powoduje u niego taki lęk, że trzesie się
starsznie i mówi ze sie boi, ale niestety nie potrafo powiedziec czego bo
dopiero ruszył z mową. Ja wtedy mówię mu żeby sie nie bał, bo jest mama i nie
ma tu nikogo, że hałas pochodzi np. od tego ze Pan na górze (tu mam na myli
sąsiadów nad nami mieszkającymi)przesuwa krzesło. Na chwile sie uspakaja,
przestaje płakać ale to tylko na chwilę, bo gdy usłyszy kolejny jakiś stukot
sytaucja się powtarza. Nie wiem co mam robić i jak reagować . Prosze radę.
Pozdrawiam
Pełna wersja