Czy On jest chory?

IP: *.114.udn.pl 15.01.09, 21:06
Pani Psychlog bardzo proszę i radę!Martwie się bardzo miom 5 letnim
synem.Jest nieporadny,wydaje sie jakby byl w innym świecie,nie
słucha co sie do niego mówi,nie uważa na zajęciach w przedszkolu
(choć szybko uczy się piosenek,wierszy itp.Nie można doprosić się
żeby wykonał polecenie.Sprzątanie w pokoju to męka moja i jego
(ponieważ jestem bardzo nerwowa i czasem po prostu nie
wytzymuję....),obiad to niekończące się powtarzanie "jedz" a On
patrzy gdzieś lub mówi o czymś zupełnie nie na temat.Bardzo szybko
się zniechęca,denerwuje,placze.Powiem wprost,czasem zastanawiam się
czy jest normalny,czy nie ma adhd lub podobnego
schorzenia,równocześnie sama się oszukję(?) ,że jest
zolny ,rezolutny.Ciągle na niego krzyczę .Wraca do domu i stoi w
holu.Ja muszę powiedzieć buty zdejmij buty i tak kilka razy zanim
dotrze do niego,potem stoi dalej no to ja "co teraz?" a on 'No,nie
wiem" i zaczyna plakać,bo chyba sam nie wie,no to mówię teraz ręce
myj i tak wkółko.Zostawiony sam sobie chyba stałby przy tych dzwiach
do jutra.Błagam,niech Pani odpisze co o tym wszystkim sądzi.Jestem
zrozpaczona.
    • Gość: gościanka Re: Czy On jest chory? IP: *.tl.krakow.pl 16.01.09, 00:44
      Przede wszystkim osbserwuj dziecko i kochaj je:) takie jakie jest.

      Jeśli krzyczysz i ciągle poganiasz, budzi się opór. Jeśli niejasno
      tłumaczysz, nie wysyłasz jasnych komunikatów, nie oczekuj jasnych
      odpowowiedzi.

      Kiedy czytałam Twój post, przede wszystkim pomyślałam o wadzie
      słuchu.

      5 latek ma prawo do słabej koncentracji, do rozkojarzenia i do tego,
      aby go nie porównywawać z dorosłym.

      I uderzyło mnie w Twoim poście jakiś brak akceptacji dziecka takiego
      jakim jest. Czy ono po prostu Ci nie przeszkadza, nie zawadza, czy
      dajesz sobie radę z własnym życiem. Bo może Ty masz problemy, a nie
      on?
      • na_forum_na Re: Czy On jest chory? 16.01.09, 10:22
        niestety mam podobne refleksje. jesli bez przerwy pokrzykujesz na
        dziecko, ono automatycznie moze izolować się od Twojego
        niezadowolenia i mniej bądź bardziej uzasadnionych pretensji i
        zamykać sie we własnym świecie. sugestia z konsultacją
        laryngologiczną również jest słuszna. ale przede wszystkim przemyśl
        sobie własny stosunek do dziecka. często bardzo wiele zależy od tego
        jak sie do sprawy/czlowieka podejdzie. życzę powodzenia, satysfakcji
        z macierzyństwa a Twojemu synkowi kochającej mamy
      • Gość: Ilona Re: Czy On jest chory? IP: *.114.udn.pl 16.01.09, 13:51
        Dzięki za odpowiedz i Twoje przemyślenia.Trafilaś w sedno!
        Rzeczywiście,jakoś nie mogę(czy nie chcę)zaakceptować tego,że On
        zachowuje się "nieszablonowo".Druga część Twojego postu o ew.moich
        klopotach ze sobą też trafiona.Co gorsza zdaję sobie z tego sprawę i
        nie zmieniam NIC.Kiepsko to wszystko wygląda,prawda?MUSZĘ SIE Z TYM
        ZMIERZYĆ!Jeszcze raz dzięki za odzew.Pozdrawiam.I
        • ewa.ulrich-zaleska Re: Czy On jest chory? 20.01.09, 19:56
          Witam
          Po przeczytaniu Pani pytania zastanawiam się czy problem nie jest
          ulokowany w komunikacji miedzy Panią a synkiem. Dzieci często
          uodporniają się na „rodzicielskie krzyki” i sprawiają wrażenie jak
          by nie słyszały. Proszę spróbować zacząć do synka mówić troszkę
          innym tonem i patrząc mu w oczy tak by miał pewność, że mówi Pani
          właśnie do niego. Warto również zastanowić się nad tym czym jest
          spowodowane pani zirytowanie całą sytuacją – może to po prostu
          zmęczenie?
          A pozostałe opisane przez Panią zachowania (oczywiście jeśli
          nauczycielki w przedszkolu nie zgłaszają problemu) mogą być tak
          przez Panią odbierane ze względu na Pani samopoczucie.
          Proszę się zastanowić i napisać czy rzeczywiście synek zachowuje się
          w sposób który Panią niepokoi czy może Pani zachowanie w stosunku do
          niego może powodować takie reakcje?
          Czekam na odp.
          E u-Z
Pełna wersja