Gość: Ilona
IP: *.114.udn.pl
15.01.09, 21:06
Pani Psychlog bardzo proszę i radę!Martwie się bardzo miom 5 letnim
synem.Jest nieporadny,wydaje sie jakby byl w innym świecie,nie
słucha co sie do niego mówi,nie uważa na zajęciach w przedszkolu
(choć szybko uczy się piosenek,wierszy itp.Nie można doprosić się
żeby wykonał polecenie.Sprzątanie w pokoju to męka moja i jego
(ponieważ jestem bardzo nerwowa i czasem po prostu nie
wytzymuję....),obiad to niekończące się powtarzanie "jedz" a On
patrzy gdzieś lub mówi o czymś zupełnie nie na temat.Bardzo szybko
się zniechęca,denerwuje,placze.Powiem wprost,czasem zastanawiam się
czy jest normalny,czy nie ma adhd lub podobnego
schorzenia,równocześnie sama się oszukję(?) ,że jest
zolny ,rezolutny.Ciągle na niego krzyczę .Wraca do domu i stoi w
holu.Ja muszę powiedzieć buty zdejmij buty i tak kilka razy zanim
dotrze do niego,potem stoi dalej no to ja "co teraz?" a on 'No,nie
wiem" i zaczyna plakać,bo chyba sam nie wie,no to mówię teraz ręce
myj i tak wkółko.Zostawiony sam sobie chyba stałby przy tych dzwiach
do jutra.Błagam,niech Pani odpisze co o tym wszystkim sądzi.Jestem
zrozpaczona.