Zachowanie 2 letniej dziewczynki

21.01.09, 11:38
Byłabym wdzięczna za wszystkie sugestie dotyczące pomocy 2 letniej
dziewczynce. Dziwczynka jest rozhisteryzowana, wszystko wymusza
płaczem (próby przeczekania nie pomagają bo potrafi płakać a nawet
wyć 2 godziny)tak, że strach jest, że sąsziedzi wezwą opiekę
społeczną. Jest też agresywna potrafi rzucać na oślep książkami,
kretkami, czy specjalnie rzucić o podłogę szklanką.
Dziewczynka praktycznie przez cały dzień jest pod opieką babci.
Babcia zajmuje się również moją córeczka, która ma 18 miesięcy.
Babcia jest cudowną kobietą, która stara się zainteresowac wnuczki
plasteliną, rysowaniem książeczkami itp. Przytula je, uczy mówić,
skakać itp.

Niestety dziewczynka o której pisze, dostaje sprzeczne sygnały od
babci i od rodziców. Babcia stara się wprowadzić jakieś reguły, a
rodzice pozwalają jej na wszystko, lub dają dla świętego spokoju.
Rozmowa z rodzicami nie wiele pomaga, twierdzą, że każde dziecko
jest inne (oczywiście mają rację) i taki ma charakter. Ponadto
wszystko zwalaja na bunt dwulatka. Tylko, że ten bunt trwa już od
roku.

Gdyby w tym wszystkim nie było mojej córeczki pewnie bym się nie
wtrącała, ale czasami naprawdę się o nią boję, że odbije sie to na
jej psychice czy zdrowiu.

Czy miałyście może podobą sytuację i znacie rozwiązanie, albo może
podpowiedzie mi jakich używać argumentów w rozmowie z rodzicami
dziewczynki, lub czym, ich ewentualnie nastraszyć (chodzi mi o
konsekwencje w dalszym rozwoju dziecka).
Pełna wersja