soniiia
25.01.09, 22:57
męczy mnie jedna sprawa,mój 5 miesięczny synek od jakiegos czasu
jest okropnie strachliwy, gdy pojadę z nim do znajomych lub do
rodziny, Antek na widok innych zaczyna płakać i się chować, tak jak
by się bał spojrzeć na kogoś. Nieraz nawet mam wrażenie, ze Antoś
patrzy NA MNIE takim wystraszonymi oczkami, jak by miał zaraz
płakać i ucieka wzrokiem, nieraz w ogóle nie chce na nikogo patrzeć.
robie wszystko by czuł się bezpieczny i żeby nic mu nie brakowało.
Niewiem, może robie jakieś błędy w wychowaniu. już sama niewiem co
robić, martwi mnie jego zachowanie i jest mi smutno z tego powodu,
bo mam wrażenie że Antosia to męczy:(