pasierb za granicą

30.01.09, 18:31
Witam, przedstwię krótko sytuację: mój mążjest po rozwodzie i ma synka z pierwszego małżeństwa(poznaliśmy się z mężem jak był już po rozwodzie). Chłopak ma teraz 8lat. Była żona z dzieckiem wyjechała (na stałe)za granicę bez zgody ojca dziecka. Przez ten wyjazd zostały ograniczone kontakty męża z synem-nie stać nas na podróże do USA. Ponadto kiedy mąż dzwoni do dziecka jego była żona w ogóle nie odbiera ich i nie przekazuje ewentualnych pozdrowień czy wiadomości SMS. Wiemy na pewno że dziecko jest źle nastawiane do ojca, co zrobić w takiej sytuacji??? Na pewno chłopczyk przyleci do Polski w połowie roku, ale tez nie jesteśmy pweni kiedy. Ostatnim razem była żona zadzwoniła do męża dzień przed wylotem powrotnym dziecka do USA, że Mały jest w Polsce od tygodnia!!! Nie rozumiem jak można wyrządzać taką krzywdę dziecku, obawiam się że jak tak dalej pójdzie mąż nigdy nie odzyska takiego kontaktu z synem jaki miał kiedyś, prosze o radę
    • izabeladrozd Re: pasierb za granicą 30.01.09, 22:28
      hej nie wiem czy jestescie w stanie cos zrobic walczyc o niego w sadzie zeby
      mieszkal z wami zy odposcic moze jesli mozecie to poprosic osobe u ktorej
      chlopiec jest podczas pobytu w polsce zeby was zawiadamiala a jesli nie poczekac
      az chlopiec podrosci iwtedy szukac kontktu
      • kasiula_j Re: pasierb za granicą 31.01.09, 10:05
        Bardzo dziekuję za odpowiedź. Narazie staramy się właśnie dowiadywać się na różne sposoby co dzieje się z dzieckiem, ale to naprawdę jest ciężkie dla nas wszystkich-szkoda po prostu Małego, przez głupotę dorosłych może mieć nieszczęśliwe dzieciństwo-dziękuję za radę i pozdrawiam
Pełna wersja