speedymika
09.02.09, 17:23
Jestem mamą 9 mcznej Oli. Postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i
zacząć pracę jako opiekunka do dziecka. Znalazłam fajnych ludzi z córką o
miesiąc starszą, czyli 10 mcy.
I własnie tu jest problem. Ich córka panicznie reaguje na Olkę. Moja jest
przylepa, uwielbia inne dzieci, ma często kontakt z rówieśnikami.
NAtomiast Pola płacze i panikuje. Do tej pory nie miała kontaktu z dziećmi w
jej wieku, raz z 4miesięczym i raz z 1,5 roku, i było ok podobno.
Jak wchodzimy to się na nasz widok cieszy. Usmiecha się, coś tam "zagaduje".
DO Oli też. Ale jak tylko moja do niej podłazi, to od razu ryk. Ze mna ma
kontakt dobry.
Po mniej więcej godzinie, trzymania obydwóch z daleka od siebie, jest lepiej,
dwa razy nawet doszło do czegoś w rodzaju wspólnej zabawy i to z pełnym
uśmiechem na buzi :) Ale ogólnie nie jest dobrze :(
Zależy mi na tej pracy bo bardzo blisko, poza tym fajni ludzie, mała też
super, moja świetnie się odnajduje i wcale jej nie rusza fakt że zajmuję się
innym dzieckiem.
Mamy taki okres próbny w lutym, Mama Poli jest jeszcze w domu, no i czekamy co
będzie, ale to już tydzień a Polka wciąż panikuje.
CZy ktoś może mi doradzić, są jakieś sprawdzone metody na przekonanie małej do
Oli? Ile czasu mniej więcej potrzeba?