Gość: Ewa
IP: *.chello.pl
17.02.09, 13:13
Witam Was. Moja córeczka zawsze (ponieważ była właściwie tylko ze mną) była
nieufna w stosunku do ludzi. Przechodzi teraz etap ogromnej nieśmiałości. Gdy
tylko ktoś dorosły a czasem dziecko pojawi się w pobliżu schyla główkę lub
płacze. Jest to dla mnie trudne, ponieważ nie wiem jak mam ja wspierać. Córka
nie znosi kiedy ktoś pochyla się nad nią i dotyka. Ostatnio nie mogę zrobić
nawet zakupów. gdy tylko zbliżam się do sklepu strasznie płacze krzyczy " Pani
siestraszyła" Nie wiem co robić jest mi tak przykro i czuję się bezradna
proszę powiedzcie czy tez macie takie problemy z dziećmi? A może potrzebna
jest wizyta u psychologa?