czy powinnam się martwić?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:57
Moja córka ma 3 lata, większość dnia spędza ze mną, później z pracy wraca Jej
tata. Ma kontakt z rówieśnikami.
Zauważyłam niedawno taki schemat Jej zachowania; gdy coś przeskrobie np.
pokaże mi język to zaczyna mówić do np. swojej lalki " a mamusia pokazała mi
język" i w rozmowie ze mną trwa przy tym(ja Jej języka nie wystawiam;)że to
nie Ona tylko ja.
Inna sytuacja to taka, że powtarza że Jej nie kochamy, zwłaszcza a w zasadzie
gdy np. mąż mnie przytuli to reaguje w ten sposób.
Dodam że jest kochana, całowana, tulona zawsze, całe Jej życie co oddaje i nam
powtarzając że "jesteśmy Jej życiem, słoneczkiem itp. więc nie wierzę że nie
czuje się kochana...
Jest wesoła, bardzo uczuciowa, mądra ehh pomijam że śliczna;) hehe bardzo
rezolutna, czy ww zachowania powinny mnie skłonić do jakichś działań?
    • mskaiq Re: czy powinnam się martwić? 24.02.09, 11:52
      Kiedy przeskrobie cos pojawiaja sie negatywne emocje, strach, zlosc
      i wtedy obwinia ciebie. Przy negatywnych emocjach pojawiaja sie
      negatywne reakcje.
      Porozmawiaj o tym z nia ale kiedy jest spokojna, kiedy jest pelna
      milosci. Zapytaj sie dlaczego to robi. Jesli wytlumaczysz jej ze
      jest to zle to powinna zrozumiec i powoli moze odzwyczaic sie od
      tych negatywnych reakcji. Nie zrobi tego od razu, czasem dziecku
      trzeba tlumaczyc wielokrotnie bo zapomina.
      Jesli chodzi o meza to kiedy przytuli cie, ona moze czuc sie
      zagrozona. To nie ma znaczenia ze nie ma powodu, ona tak czuje pod
      wplywem strachu.
      Tlumacz jej ze kiedy maz kocha ciebie a ty jego to nie przeszkadza
      kochac ja a nawet wtedy kochacie ja wiecej. Jak to zrozumie wtedy
      strach zniknie i przestanie powtarzac ze jej nie kochacie.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja