edit38
02.03.09, 22:13
Córeczka ma prawie 21 m-cy. Od dłuższego już czasu oswajamy ją z nocnikiem
(nic na siłę) z mniejszym lub większym efektem. Na razie wygląda to tak że co
jakiś czas proponujemy nocnik i jeśli się zgodzi to ją wysadzamy. Często zrobi
wtedy siusiu. Ostatnio niestety coraz rzadziej zgadza się jednak na to aby ją
wysadzić (może w nieodpowiednim momencie pytamy) Kilka razy zdarzyło się że w
ciągu dnia zawołała że chce na nocnik i udało się jej wysiusiać. Od mniej
więcej miesiąca codziennie po kąpieli domaga się nocnika i zawsze wtedy (jeśli
nie wysadzę jej przed kąpielą)wysika się. Tutaj jest właśnie mój problem.
Czasami wygląda to tak że przed kąpielą wysadzę ją, ona się wysiusia, potem
siedząc w wannie znowu chce na nocnik (zrobi kilka kropelek) a gdy ją wycieram
i ubieram znów chce na nocnik. Wydaje mi się że skoro dziecko woła że chce
siusiu to powinnam zawsze reagować, ale co w takim przypadku jeśli ona chce
drugi czy trzeci raz siadać na nocnik w przeciągu 15 minut? Wiem że się wtedy
nie wysika bo ma pusty pęcherz ale nie chcę jej zniechęcić do sygnalizowania
swojej potrzeby.
Na wiosnę gdy będzie już ciepło bierzemy się na dobre za odpieluchowywanie,
zdejmujemy pieluchę i zakładamy majteczki - moje biedne nowe dywany :(