Problem z nocnikiem.

02.03.09, 22:13
Córeczka ma prawie 21 m-cy. Od dłuższego już czasu oswajamy ją z nocnikiem
(nic na siłę) z mniejszym lub większym efektem. Na razie wygląda to tak że co
jakiś czas proponujemy nocnik i jeśli się zgodzi to ją wysadzamy. Często zrobi
wtedy siusiu. Ostatnio niestety coraz rzadziej zgadza się jednak na to aby ją
wysadzić (może w nieodpowiednim momencie pytamy) Kilka razy zdarzyło się że w
ciągu dnia zawołała że chce na nocnik i udało się jej wysiusiać. Od mniej
więcej miesiąca codziennie po kąpieli domaga się nocnika i zawsze wtedy (jeśli
nie wysadzę jej przed kąpielą)wysika się. Tutaj jest właśnie mój problem.
Czasami wygląda to tak że przed kąpielą wysadzę ją, ona się wysiusia, potem
siedząc w wannie znowu chce na nocnik (zrobi kilka kropelek) a gdy ją wycieram
i ubieram znów chce na nocnik. Wydaje mi się że skoro dziecko woła że chce
siusiu to powinnam zawsze reagować, ale co w takim przypadku jeśli ona chce
drugi czy trzeci raz siadać na nocnik w przeciągu 15 minut? Wiem że się wtedy
nie wysika bo ma pusty pęcherz ale nie chcę jej zniechęcić do sygnalizowania
swojej potrzeby.
Na wiosnę gdy będzie już ciepło bierzemy się na dobre za odpieluchowywanie,
zdejmujemy pieluchę i zakładamy majteczki - moje biedne nowe dywany :(
    • zarzycka.anna Re: Problem z nocnikiem. 11.03.09, 15:38
      Witam,
      Sytuacja w wannie zazwyczaj pobudza siusianie, jednak
      skoncentrowanie na nim - ta chęć wysiusiania się na nocnik może
      wskazywać też na presję jaką przeżywa córeczka. Tak bardzo chce Pani
      nie zawieść, dlatego warto jest wprowadzić trochę lekkości i
      córeczce to przekazać. To, że liczy się ona, jej zabawa dobre
      samopoczucie, a nie ciągłe uważanie, żeby zdążyć. Załączam też link
      do artykułu, który może się Pani wydać pomocny.
      Pozdrawiam
      A.Z.www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79338,1323743.html



      • kachape Re: Problem z nocnikiem. 11.03.09, 20:54
        Pani Anno..
        mam w domu 11 sto miesięcznego synka. Stoczyłam z mężem boje, że
        absolutnie o żadnym nocniku do 2 lat nie ma mowy... i teraz wycofuję
        się okrakiem
        od 2 tygodni syn nie zrobił kupy w pieluchę. Nie spędza na nocniku
        wiele godzin, sadzam i za chwilę jest kupa - pierwsza zaraz po
        śniadaiu, druga po południu SYGNALIZOWANA kilkoma stęknięciami
        bardzo często robi też siku do nocnika
        co więcej zdarzyło mu się prężyć na przewijaku, gdy chciałam go
        zawinąć w pieluchę. Z lekkim niedowierzaniem sadzałam na nocnik a
        tam od razu siku...
        i moim zdaniem ma swiadomosć fizjologii
        nie jets nocnikiem katowany
        nocnik to zawsza zabawa, w dodatku długo na nim nie przesiaduje
        sama jestem nieco zdziwiona, ale może jednak dzieci mają świadomość
        fizjologii?

Pełna wersja