potencjalne uzaleznienie dziecka od internetu

03.03.09, 15:32


nie wiem czy to odpowiednie miejsce na tego typu post. moj syn
ciagle i ciagle siedzi przed komputerem, nic juz nie pomaga (tzn
rozmowy, rozmowy, rozmowy, kary w stylu odlaczanie internetu etc.).
w ramach utrzymania statusu quo nie wchodzi w droge i nie stwarza
innych problemow (szkola przecietnie, obowiazki domowe itp), zeby
bez przeszkod wisiec przed komputerem.
Zastanawiam sie z zona nad profesjonalna opieka psychologiczna. Czy
wiecie czy sa w poradniach psycholog. takie spotkania dla
uzaleznionych mlodych ludzi? Jestem z warszawy.
Z gory dzieki za pomoc.
jakub_piatek@o2.pl
    • zarzycka.anna Re: potencjalne uzaleznienie dziecka od internetu 08.03.09, 14:06
      Witam,
      To, co najmocniej zwróciło moją uwagę w Pana opisie to to, że nic już nie pomaga
      (rozmowy, odłączanie internetu) i że czuje się Pan bezradny.Jeszcze zanim
      zacznie Pan szukać profesjonalnej pomocy (wydaje mi się w tym wypadku bardziej
      wartościowa - przynajmniej na początku pomoc psychologa zajmującego się terapią
      dzieci lub rodzinnego, a nie spotkania dla uzależnionej młodzieży)warto poszukać
      w sobie więcej przekonania i konsekwencji. Jeśli nie byłoby nikogo takiego i nie
      mógłby Pan poszukać pomocy na zewnątrz, to co jeszcze może Pan zrobić. Jak
      sprawić, aby Pana syn przestrzegał norm. Pana syn (jak wiele dzieci) nie jest w
      stanie mimo rozmów, sam odmówić sobie no właśnie czego - przyjemności grania,
      czy ucieczki od trudności czy trudnych emocji w domu, czy zwrócenia na siebie
      uwagi - bo przecież to właśnie sprawia że Pan się martwi, myśli o nim (może w
      jego przeżyciu ta koncentracja na nim Pana uwagi jest bezcenna).Jest to wiele
      pytań do rozstrzygnięcia, w czym pomóc może rozmowa z żoną,Państwa razem z
      psychologiem.
      Zazwyczaj pomocne jest też prawdziwe, pozytywne wsparcie i zbudowanie
      pozytywnnego kontaktu z synem - pochwały, wspólny czas spędzany razem, jakieś
      hobby łączące ojca z synem.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam A.Z.
Pełna wersja