2 latka, 4 m-ce trudne początki przedszkola

14.03.09, 00:10
Ze względów finansowych za kilka miesięcy – w czerwcu wrócę do pracy.
Podjęliśmy decyzję, że córeczka od marca zacznie chodzić do przedszkola – w
pierwszym miesiącu na pół dnia, w maju i kwietniu stopniowo czas pobytu ma się
wydłużać. Zaczęło się nieźle, najpierw byłyśmy na Balu księżniczek, później
zostawiałam ją na 1 godzinkę w celu adaptacji, szła chętnie. Aż do pierwszego
dnia marca, gdy miała zostać tam od rana. Zaczęły się płacze, odmówiła
jedzenia, spłakana spała u pani na rękach a po dwóch dniach dostała kataru i
została na 3 dni w domu, a następnym tygodniu podobnie – 2 dni pobytu, 5
kataru w domu. W poniedziałek ma pójść znowu i już od dzisiaj chodzi za mną i
mówi „mama nie pracuj, ja nie pójdę do przedszkola, nie będę jadła w
przedszkolu (faktycznie odmawia jedzenia i picia). Jak rozumiem sytuacja Ją
przerosła, tym bardziej, że w związku z przedszkolnym debiutem pogorszyło się
bardzo Jej zachowanie, wpada w histerię i niewiele Jej pasuje. Tylko jak mam
pomóc swojemu dziecku – wielokrotnie wyjaśniałam dlaczego muszę iść do pracy,
zapewniałam, że zawsze po nią przyjdę, że kocham, że jest najważniejsza na
świecie. Rozmawiać o przedszkolu nie chce, nowych zabawek nie chce bo ja
powiada „mamusiu bardzo za Tobą tęsknię” – zapewniam ją, że ja też i że to
normalne uczucie choć nieprzyjemne ale mija.
Jak ja mam się zachować, czy podejmować próby tłumaczenia konieczności pobytu
w przedszkolu i jak często? Czy też może temat przedszkola w domu omijać?
Czy zostawiać ją na początku na 2, 5 – 3 godziny? Czy pozwalać Jej nie jeść
(potrafi jeść sama ale woli jak ja Ją karmię)?
No i wreszcie, jak reagować na poranne awanturki w dniach przedszkolnych, gdy
nie chce wstać zwózka, umyć się, zjeść – wszystkiego co prowadzi do wyjścia do
przedszkola? Przeczekać – będę czekała do południowej drzemki, która nastąpi
wcześniej bo będzie wyczerpana płaczem? Odwracać uwagę – czasami się udaje,
czasami… Działanie siłowe nie powinno mieć miejsca.
    • zarzycka.anna Re: 2 latka, 4 m-ce trudne początki przedszkola 15.03.09, 14:09
      Witam,
      Pani córeczka potrzebuje dużo wsparcia i poczucia bezpieczeństwa.
      Pewności, że to jest Pani decyzja i jest ona podjęta - co może dla
      Pani być trudne, bo i Pani zmaga się z własnymi uczuciami, ale dla
      córeczki może być pewną ulgą w tym całym trudnym doświadczeniu - to
      że Pani podejmuje tą decyzję. Pani niepewność, czy wątpliwości mogą
      wyrażać się w tym wielokrotnym tłumaczeniu córce, dlaczego Pani musi
      iść do pracy. Dla córki może być to taki sygnał, że Pani jest
      niepewna i bezradna. Wtedy też skupia się Pani na tłumaczeniu,
      przeźywaniu swojej niepewności, lęku, a nie na organizowaniu tego
      trudnego doświadczenia, żeby na przykład pomóc córeczce wstać rano;
      co wymaga pewności co do celu - iść do przedszkola i kreatywności po
      Pani stronie.
      Co do wydłużania pobytu w przedszkolu to o ile skończy się okres
      adaptacyjny, który dla Pani powinien być jasny - jego przebieg to
      warto nie wprowadzać za dużo zmian i też samej adaptacji nie
      zaburzać zbyt dużą ilością zmian, bo wtedy i Pani a tym bardziej
      Pani córeczka nie wie czego się trzymać w tej sytuacji (czy dziś to
      jest ten dzień kiedy córka zostaje w przedszkolu 2 czy 4 godziny
      itd. - wtedy nasuwa się wiele wątpliwości tak po Pani stronie jak i
      w przeźyciu córki która doświadcza ciągłej niepewności). Stałość i
      zrozumiałość tego dla córeczki (ile czasu będzie ona w przedszkolu
      przełożone na wydarzenia - czyli np. po obiedzie, po podwieczorku do
      Ciebie przyjdę) budują poczucie bezpieczeństwa. Nie tłumaczenie,
      które moźe przerastać dwuletnie dziecko, a doświadczanie tego i
      pewność wynikła z doświadczenia i oparcie w pewności rodzica.
      Moźe Pani też zajrzeć do wątku jufalki - 2,5 latka w przedszkolu,
      polecam też artykuły o przygotowaniu do przedszkola, organizowaniu
      wyjścia do przedszkola - podaję link do jednego z nich.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam A.Z.
      /www.edziecko.pl/przedszkolak/0,79346.html
      • Gość: kamilka Re: 2 latka, 4 m-ce trudne początki przedszkola IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 09:32
        dziecko jest za małe do przedszkola. moim zdaniem 90% trzylatków nie powinno
        jeszcze chodzić do przedszkola, jednak nie wiedzieć czemu panuje owczy pęd i na
        siłę wypycha się dzieci z domu. dwa i pół roku to jakis hardcore normalnie... żenua.
Pełna wersja